Lwia część oferowanych w ostatnich miesiącach przez deweloperów mieszkań kupowana jest pod inwestycje. – To zwyczajnie się opłaca. Z jednej strony wartość mieszkań rośnie i będzie rosła przez co najmniej dwa najbliższe lata, a z drugiej stopa zwrotu przy wynajmie jest satysfakcjonująca – podaje Piotr Krochmal, prezes Instytutu Analiz Rynku Nieruchomości.

Rosnące zyski z najmu oraz potencjalne korzyści ze wzrostu wartości mieszkania często występują jednocześnie. Czy jednak dziś, gdy rynek się nasyca, nadal opłaca się kupować pod wynajem?

Ceny mieszkań w Gdańsku najmocniej w górę

Opublikowana we wrześniu analiza Andrzeja Prajsnara, eksperta portalu RynekPierwotny.pl, nie pozostawia wątpliwości, że ci, którzy kupili mieszkanie w ostatnich latach, mogą je dziś sprzedać z dużym zyskiem. Cytowane przez niego dane NBP wskazują, że średni dwuletni wzrost cen metra kwadratowego nowych mieszkań na terenie miast wojewódzkich wynosił 9 proc., a tych nabywanych na rynku wtórnym nawet 12,8 proc. Gdzie mieszkania najbardziej zyskały na wartości?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej