- Wśród oddanych już do użytku mieszkań w największych polskich miastach do wyboru są w zasadzie tylko lokale największe i niestandardowe, np. z licznymi skosami albo okrągłymi ścianami. Są entuzjaści takich powierzchni, ale większość marzy o jak najbardziej rozkładowym, jasnym mieszkaniu z balkonem. Takich gotowych do zajęcia lokali na rynku deweloperskim praktycznie dzisiaj nie ma – nie kryje Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej