Tylko do 23 kwietnia przesłano ponad 9,2 mln rocznych zeznań podatkowych przez internet. To prawie 1,4 mln więcej niż w tym samym dniu w 2017 r.

Sposób przesłania PIT-a to jedno, ale zanim to nastąpi, trzeba go jednak wypełnić. Można do tego użyć różnego rodzaju darmowych programów, które podpowiedzą, gdzie niezbędnych danych na dokumentach otrzymanych od pracodawcy szukać, a później wstawią je w odpowiednie miejsca formularzy i policzą podatek.

Są też programy, gdzie przepisujemy po prostu PIT-y otrzymane od pracodawcy jak leci, a program dalej już sobie wszystko liczy sam.

Minus? Jest jeden. Dotyczy on przekazania 1 proc. podatku. Po prostu niektóre z programów mają z góry wybraną organizację pożytku publicznego, której nie można zmienić.

Gotowy PIT wysyłamy fiskusowi przez internet. Jak to robimy? Nie jest to specjalnie trudne. Chyba już wszystkie programy tego typu mają funkcję „wyślij przez internet". Po kliknięciu takiego przycisku gotowe zeznanie podatkowe pojawi się w specjalnym programie do rozliczeń z fiskusem – e-Deklaracje. Później wystarczy podać kwotę przychodu za 2016 rok (to sposób zweryfikowania nas przez fiskusa) i to już właściwie koniec.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej