Podczas sobotniej konwencji, na której ujawniono gospodarcze obietnice PiS na najbliższe miesiące (m.in. 500+ na każde dziecko i 13. emerytura), o podatkach mówiono zdawkowo. Obiecano podwojenie kosztów uzyskania przychodów i zniesienie PIT dla osób zaczynających pracę (do 26. roku życia), ale o obniżce stawki podatkowej nie mówiono.

Morawiecki wspomniał o tym dopiero w programie „Gość »Wiadomości«”. Pytany, czy nie lepiej byłoby obniżyć stawkę PIT z 18 do 17 proc., Morawiecki odpowiedział: to się też odbędzie, i to jeszcze tego lata.

Skorzystają na tym jego zdaniem i osoby pracujące, i emeryci. Informację premier powtórzył kilkakrotnie, choć nie ujawnił już dużo więcej szczegółów. A pytania są. Choćby takie: czy jeśli jedna stawka będzie obniżana, to czy druga będzie podnoszona? A może będzie ich więcej niż teraz (aktualnie są dwie).

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej