Przyszli emeryci oprócz państwowej emerytury z ZUS-u mają też dostawać dodatkową – tak zakłada przygotowana przez rząd reforma. Odpowiednią ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) pod koniec sierpnia przyjął rząd.

– PPK są niezbędne do tego, żeby godnie żyć na emeryturze – mówi Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju, odpowiedzialny za wdrożenie reformy.

Od kiedy będziemy odkładać

Reforma rządu przewiduje, że od przyszłego roku pracownicy zaczną oszczędzać na emeryturę w nowym rozwiązaniu – Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK).

Środki w PPK mają być prywatne, na takiej samej zasadzie jak lokaty bankowe.

Jak reforma ma wyglądać w praktyce? Już od lipca 2019 r. ponad 3,3 mln pracowników największych firm, zatrudniających powyżej 250 osób (stan zatrudnienia z ostatniego dnia grudnia 2018 roku) zostanie automatycznie zapisanych do funduszy emerytalnych lub inwestycyjnych i tam będą odkładać część pensji. Dalej to fundusze mają inwestować nasze pieniądze i nimi obracać.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej