Pomysł rządu roboczo nazwany „Mama plus” przedstawił w kwietniu podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości premier Mateusz Morawiecki. Rząd wyliczył, że na świadczenia trzeba będzie przeznaczyć 915 mln zł rocznie. Pieniądze już zabezpieczono w przyszłorocznym budżecie.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać w styczniu 2019 r. Od początku roku emerytury będą wypłacane tym matkom, które osiągnęły już wiek emerytalny, czyli 60 lat.

Emerytura bez pracy zawodowej

Każda kobieta, która urodzi i wychowa przynajmniej czwórkę dzieci, zdobędzie prawo do emerytury minimalnej. Dziś to 1029,80 zł brutto (878,12 zł netto). Świadczenie mają uzyskać zarówno kobiety, które nigdy nie pracowały, jak i te, które pracowały, ale zbyt krótko (np. tylko cztery-pięć lat), aby wypracować kapitał do minimalnej emerytury. Pierwszym państwo sfinansuje całą emeryturę, drugim dopłaci różnicę do wysokości najniższego świadczenia.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej