Od kilku lat nie było takiego zamieszania z emeryturami jak teraz. Ministrowie rządu PiS na wiecach wyborczych co tydzień mówią, jak pomogą polskim emerytom.

Zmiany w waloryzacji emerytur

Co roku w marcu ZUS, KRUS oraz Zakład Emerytalny MSWiA przeprowadzają waloryzację świadczeń.

O wysokości podwyżki decydują dwa wskaźniki: inflacja w gospodarstwach emeryckich (czyli podwyżki cen towarów, które głównie kupują emeryci) i nie mniej niż 20 proc. realnego wzrostu płac (czyli podwyżki, które dostają pracownicy) z roku poprzedzającego waloryzację.

Rząd szacuje, że inflacja emerycka wyniesie 2,6 proc., a realny wzrost wynagrodzeń – 3,3 proc. (20 proc. z tego daje 0,66 proc.). Po zsumowaniu obu wskaźników emeryci będą mogli liczyć na 3,26-procentową podwyżkę.

Przy zachowaniu obecnych zasad koszt waloryzacji w 2019 r. wyniósłby 6,86 mld zł. Ale od przyszłego roku emerytów czekają zmiany.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej