Na sobotniej konwencji Zjednoczonej Prawicy premier Mateusz Morawiecki zapewniał, że w kolejnych latach rząd będzie obniżał składki i podatki dla firm. Wszystko po to, aby przedsiębiorcom żyło się lżej.

Pomysłowi przyklasnął wicepremier i szef Porozumienia Jarosław Gowin. Oświadczył jednak, że obecny rząd już zmniejsza daniny. - Mogę podać przykład. O połowę zmniejszyliśmy ZUS dla najmniejszych firm - zapewnił.

Nie wiadomo jednak, skąd wziął informacje o tak dużych obniżkach.

 - Można to potraktować jako typową wypowiedź przygotowaną na konwencję polityczną, bo trudno znaleźć na to dowody w rzeczywistości - mówi nam jeden ze specjalistów od ubezpieczeń społecznych (prosi o niepodawanie nazwiska).

Większość nie spełnia kryteriów

Gowin, mówiąc o zmniejszeniu o 50 proc. składek, miał na myśli specjalną ustawę o preferencyjnym, niskim ZUS-ie, która weszła w życie 30 kwietnia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej