Konkubinat przypomina małżeństwo, ale nim nie jest. Do czego mają prawo partnerzy w takim związku?

Kto nie jest samotnym rodzicem

Matka, która prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z konkubentem, nie może się rozliczyć, korzystając z ulg dla samotnych rodziców, nawet jeśli mężczyzna nie jest ojcem dziecka (wyrok NSA z 14 czerwca 2018 r., sygn. akt II FSK 1642/16).

Przykład. Kobieta żyjąca w konkubinacie z mężczyzną, który nie jest ojcem jej dziecka, postanowiła skorzystać z ulgi dla samotnych rodziców zapisanej w art. 6 ust. 4 ustawy o PIT. Ale fiskus uznał, że kobieta nie wychowuje dziecka samotnie, lecz wspólnie z konkubentem, dlatego nie przysługuje jej prawo do bardziej korzystnego sposobu rozliczenia. Nie wystarczy być panną/kawalerem albo rozwódką/rozwodnikiem, trzeba jeszcze być faktycznie samotnym rodzicem.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oparł werdykt na dosłownym brzmieniu przepisów i uznał, że za osobę samotnie wychowującą dziecko uważa się: pannę, kawalera, wdowę, wdowca, rozwódkę, rozwodnika albo osobę, w stosunku do której orzeczono separację, jak również osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeśli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich albo odbywa karę pozbawienia wolności (art. 6 ust. 4 ustawy o PIT). Sąd dodał, że organy podatkowe powinny interpretować przepisy na korzyść podatnika i nie wymagać od nich więcej niż ustawa.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej