Jak ktoś teraz zaczyna pracę, to na starość dostanie... drugie po Meksyku najniższe świadczenie na świecie (dane OECD).

Średnia emerytura w Polsce to teraz 1,8 tys. zł netto. Za 30-40 lat w przeliczeniu na obecne pieniądze Polacy będą dostawać średnio niecałe... 1200 zł na rękę.

Kolejne rządy od lat bezskutecznie poszukują sposobów, jak podnieść emerytury Polaków. Przypomina to rejs transatlantyku "Titanic". Wszyscy wiedzą, jak rejs się skończył, wszyscy wiedzą, że na "Titanic" czeka góra lodowa, ale zamiast zmienić kurs, kolejne ekipy zastanawiają się, czy przemalować statek na czerwono, czy może na niebiesko. Pełno w tym chaosu, pełno też populizmu. Koalicja PO-PSL wydłużyła wiek emerytalny Polaków oraz wykastrowała OFE. PiS przywrócił poprzedni wiek emerytalny, za to wprowadza PPK (pracownicze plany kapitałowe), czyli OFE bis.

Praktycznie działanie PPK mamy odczuć jesienią, kiedy każdy pracownik dostanie na konto pensję zmniejszoną o 2-4 proc. (na początek dotknie to pracowników dużych przedsiębiorstw, zatrudniających ponad 250 osób).

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej