Pan Marek, prezes spółdzielni mieszkaniowej w Łodzi, wystąpił dwa lata temu do ZUS o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego.

Zakład odmówił, tłumacząc że „dalsza rehabilitacja wnioskodawcy nie rokuje odzyskania zdolności do pracy”. Mężczyzna odwołał się do łódzkiego sądu.

Zwyrodnienia? Nie może pracować

Sąd na podstawie opinii biegłego ortopedy uznał, że pan Marek ma „wielostawowe zmiany zwyrodnieniowe w przebiegu dny moczanowej, zwłaszcza w obrębie stawów kolanowych, stóp, ręki prawej”.

Przewodniczący rozprawie sędzia stwierdza za biegłym, że „z powodu znacznego stopnia utrudnienia funkcji lokomocyjnej wynikającej z zaawansowanego procesu zwyrodnieniowego stawów kolanowych, obu stóp wnioskodawca jest osobą niezdolną do pracy”.

Opinia biegłego jest więc jednoznaczna. Pan Marek nie może pracować.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej