„Odzyskiwanie pieniędzy z ZUS”, „Masz problem z ZUS”, „Pomożemy przy wypłacie pieniędzy po zmarłym”. Tak reklamują się prywatne firmy w internecie.

Korzystają z tego, że Polacy nie wiedzą że po śmierci bliskiego mamy prawo nie tylko do 4 tys. zł zasiłku pogrzebowego, ale również do pieniędzy, które zmarły odłożył na emeryturę na subkoncie w ZUS.

O co chodzi?

Jeszcze w 2014 r rząd postanowił odchudzić otwarte fundusze emerytalne i połowę naszych składek odłożonych w OFE (150 mld zł) przeniesiono w postaci zapisów księgowych do państwowego ZUS na indywidualne subkonta.

Takie subkonta ma obecnie 18 mln Polaków, którzy wciąż należą do OFE lub kiedyś należeli, ale się w którymś momencie wypisali.

Niezależnie jednak, czy nadal jesteśmy w OFE, czy już nie, to i tak musimy wpłacać co miesiąc ze swojej pensji część składki emerytalnej na subkonta w ZUS. Dzięki temu wszyscy rodacy mają obecnie odłożone na swoich subkontach aż 394 mld zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej