Każdy emeryt dostanie dodatkowo 1100 zł brutto - ogłosił prezes Jarosław Kaczyński na niedawnej konwencji PiS.

Rząd chce wypłacać dodatek  równy dla każdego. Będzie wynosił 1100 zł brutto, a więc tyle, ile wynosi od 1 marca (po waloryzacji)  emerytura minimalna. Dodatek trafi na konto emerytów w maju.

Jeszcze nie wiadomo, czy wszyscy dostaną go np. 2 maja, czy wraz ze swoim majowym świadczeniem (a więc  6, 10, 15, 20 czy 25 maja). Na pewno jednak wszyscy  odbiorą  dodatek przed wyborami do europarlamentu. Koszt? 10 mld zł.

Na piątkowej konferencji prasowej szef kancelarii premiera Michał Dworczyk oświadczył, że dodatkowe pieniądze dostaną wszyscy emeryci i renciści - zarówno ci z najwyższymi świadczeniami, jak i ci z najniższymi.

A to oznacza, że 1100 zł brutto dostanie również 220 tys Polaków, którzy pobierają świadczenia niższe niż minimalne. A więc wszyscy ci, którzy nie mają wymaganego do otrzymania najniższej emerytury stażu - 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej