Od 1 marca matki, które wychowały czwórkę dzieci, mogą dostać emeryturę minimalną (1100 zł brutto). - To nasz wkład w pomoc kobietom - zachwalał, prezentując obietnice w ubiegłym roku, premier Mateusz Morawiecki.

Świadczenie uzyskają zarówno osoby, które nigdy nie pracowały, jak i te, które pracowały, ale zbyt krótko (np. tylko cztery-pięć lat), aby wypracować kapitał do emerytury minimalnej.

Pierwszym państwo miało sfinansować całą emeryturę, drugim dopłacić różnicę do wysokości najniższego świadczenia.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej