– Zapewnimy pomoc dla emerytów. Taka „trzynastka” w postaci najniższej emerytury – 1100 zł dla każdego emeryta. Zrobimy to w tym roku i zrobimy wszystko, aby uczynić to w przyszłym i następnym – ogłosił prezes Jarosław Kaczyński na lutowej konwencji PiS.

Ministerstwo Pracy przygotowało już projekt ustawy, którym na początku kwietnia zajął się Sejm.

Pieniądze na konta emerytów trafią wraz z majową emeryturą lub rentą, a więc 1, 6, 10, 15, 20 lub 25 maja.

Wszyscy powinni dostać wypłatę przed wyborami do europarlamentu.

Nie trzeba będzie składać żadnych wniosków. ZUS czy KRUS same naliczą dodatkowe świadczenie i prześlą na konto lub dostarczą za pośrednictwem poczty.

Dodatek, a nie „Trzynastka”

Obietnica to nie, jak sugerował prezes Kaczyński, klasyczna trzynasta emerytura, wtedy trzeba by wypłacić każdemu emerytowi dodatkowe świadczenie w takiej wysokości, w jakiej obecnie dostaje emeryturę.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej