Kobiety urodzone w 1953 r. od kilku lat walczą o wyższe świadczenia. Wydawało się, że po niedawnym korzystnym dla nich wyroku Trybunału Konstytucyjnego ich walka dobiega końca i wszystkie odzyskają pełne emerytury. Państwo miało wypłacić im dodatkowe 4 mld zł. Ale ZUS wstrzymał wypłatę.

W obronie kobiet wystąpił więc Senat.

EMERYTURY. KTO STRACIŁ I ILE

Skąd problem? Wyobraźmy sobie sytuację pani Katarzyny, urodzonej w 1953 r. W 2008 r. przeszła na tzw. wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat, po przepracowaniu 30 lat.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej