Dzień z Sarah Jessica Parker: najpierw zakupy w dziale z butami w nowojorskim Bloomingdale – buty sygnowane nazwiskiem gwiazdy „Seksu w wielkim mieście” oczywiście wliczone w cenę. Potem mrożony jogurt w Forty Carrots zjedzony w towarzystwie aktorki, a na koniec wieczór w New York City Ballet. Koszt takiej wycieczki to jedyne 400 dol. Z takich atrakcji już za chwilę korzystać będą klienci Airbnb – popularnego na całym świecie serwisu pośredniczącego w krótkoterminowym wynajmie mieszkań i apartamentów głównie dla turystów.

Nowa biznesowa odnoga amerykańskiej firmy? Raczej nie, bo dochód nie zasili jej konta. To wycieczki charytatywne, z których zysk zostanie przekazany na konto New York City Ballet, w zarządzie którego zasiada aktorka. Nie ona jedna zresztą oprowadza po mieście te niecodzienne wycieczki. Znacznie mniej znany Polakom aktor – Ansel Elgort – oprowadzi turystów, by wspomóc ofiary huraganów.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej