Platforma Airbnb obsługuje miliony urlopowiczów w całej UE, ale nie jest wobec nich do końca uczciwa. Ukryte przed wzrokiem użytkowników dodatkowe opłaty i miganie się od odpowiedzialności, gdy coś podczas pobytu poszło nie tak, nie spodobało się Komisji Europejskiej. W lipcu wezwała ona firmę do przestrzegania wspólnotowych przepisów chroniących konsumentów.

– Muszą oni z łatwością rozumieć, za co i w jaki sposób płacą za usługi, a także uzyskać jasne wytyczne, dotyczące np. anulowania rezerwacji przez gospodarza. Oczekuję, że Airbnb szybko podejmie odpowiednie działania – stwierdziła wówczas Vera Jourová, komisarz do spraw sprawiedliwości, konsumentów i równouprawnienia płci. Podkreślała, że popularność rezerwacji wakacyjnych pobytów przez platformy takie jak ta nie może być wymówką dla nieprzestrzegania unijnych przepisów konsumenckich.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej