Fale upałów, susze, powodzie i wichury wkrótce mogą stać się w Polsce codziennością. Najnowszy raport Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC), czyli Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu, działającego przy ONZ wskazuje, że jeśli do końca stulecia średnia temperatura na Ziemi wzrośnie o 2 stopnie Celsjusza, rafy koralowe niemal całkowicie wyginą, a Ocean Arktyczny będzie latem wolny od lodu co najmniej raz na dekadę. To odległe Polakom tematy, ale prawda jest taka, że skutki wzrostu temperatury powietrza są już widoczne na naszych szerokościach geograficznych.

– Najczęściej o zmianach klimatu myślimy w kontekście topniejących lodowców czy zagrożonych wyginięciem raf koralowych. Tymczasem już obserwowane anomalie klimatyczne: susze, sinice, plaga kleszczy powodujących poważne choroby, fale upałów są skutkami zachwiania równowagi klimatycznej, którą wszyscy odczuwamy – zwraca uwagę Ilona Jędrasik, kierownik projektu Polska Energia z fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej