Lidl zaczął sprzedawać wycieczki rok temu. Polskie biura w przeważającej większości oferują wyjazdy typu: plaża, piasek, parasol, słońce. A sieć handlowa pod marką Lidl Podróże chciała sprawdzić, czy jest u nas miejsce na bardziej aktywny wypoczynek. Czyli sport, rekreację, kursy gotowania, zwiedzanie... Turysta ma być w ruchu - wyjazdy krótkie, ale intensywne.

Na rynek sprzedaży wycieczek – jako agent, a nie biuro podróży – Lidl wszedł zaraz po sezonie letnim (najważniejszym dla branży).

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej