Analiza Komisji Europejskiej z 2017 r. pokazuje, że średnia dla problemów z oponami wynosi dla krajów Unii Europejskiej 20 proc. Przyczyna jest dość prosta. Według badań Moto Data Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego, co prawda większość kierowców kupuje nowe opony i robią to w autoryzowanych serwisach lub sklepach, ale nadal duża część, bo 16 proc. ankietowanych, przyznaje, że kupuje opony na giełdzie lub szrocie, korzystając z tzw. zasady CCC. Dzieje się tak, mimo że istnieją serwisy internetowe poświęcone oponom, i jest to nawet cały segment rynku e-commerce, na którym regularnie zaopatruje się 25 proc. badanych.

W efekcie ponad 1/8 wszystkich kierowców jeździ prawdopodobnie na oponach starych, wadliwych, niskiej jakości, czasem źle przechowywanych, ale tanich. Opony używane mogą posiadać uszkodzenia wewnętrzne, które nie ujawnią się na początku eksploatacji, ale mogą spowodować nagłą awarię i na koniec doprowadzić do wypadku.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej