EKUZ - Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego - powstała dzięki wysiłkowi unijnych urzędników, którzy postanowili skoordynować systemy zabezpieczenia społecznego, tak aby podróżujący Europejczycy w razie nagłego wypadku czy zachorowania mogli się czuć bezpiecznie w każdym państwie członkowskim. Przedstawiając EKUZ u lekarza za granicą, udowadniamy, że jesteśmy ubezpieczeni w Polsce, a NFZ ureguluje nasze rachunki za leczenie - możemy więc korzystać z publicznej służby zdrowia w niemal całej Europie.

Ale? Samo wyrobienie karty nie wystarczy, żeby całkowicie uniknąć kosztów. Polscy turyści przekładają często swoje doświadczenia z polską ochroną zdrowia na systemy w innych krajach. Tymczasem w niewielu z nich jest tak jak w Polsce: czyli za nic się nie płaci.

W wielu europejskich państwach, lecząc się w systemie publicznym, pacjent ponosi mniejsze lub większe opłaty. Wydawana przez NFZ darmowa karta EKUZ i doinformowanie się przed wyjazdem, jakie świadczenia są bezpłatne w kraju, do którego wyjeżdżamy, pozwoli uniknąć horrendalnie wysokich rachunków.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej