W ubiegłym roku z odwołanymi lub opóźnionymi lotami borykały się miliony pasażerów. Najpierw powodem były strajki kontrolerów ruchu lotniczego (łącznie 29 dni), a potem lepszych warunków zatrudnienia domagali się pracownicy linii lotniczych. Przez dwa tygodnie października trwała akcja protestacyjna pilotów, stewardów i stewardes PLL LOT.

W szczycie sezonu turystycznego przez trzy dni strajkowali piloci Ryanaira. Wówczas doszli jednak do porozumienia z pracodawcą, co dawało nadzieję, że spór ze związkami zawodowymi został zażegnany.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej