W mediach regularnie pojawiają się zapowiedzi wprowadzenia podatków lotniczych, żeby złagodzić negatywny wpływ podróży samolotem na środowisko. Na przykład na początku lipca francuski rząd ogłosił, że zamierza wprowadzić ekopodatek, który doliczany będzie do biletów na wszystkie loty wychodzące z rodzimych lotnisk.

Pasażerowie klasy ekonomicznej będą płacić 1,5 euro, a pasażerowie klasy biznes - maksymalnie 18 euro. Francja chce uzyskać z niego 180 mln euro od 2020 roku. 

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej