10 dziennikarzy w dwuosobowych ekipach sprawdziło w ostatni weekend, czy infrastruktura do ładowania samochodów elektrycznych pozwala bez stresu przemieszczać się takimi pojazdami na dłuższych dystansach.

Nie ukrywajmy: był to jednocześnie wyścig, w którym pokonaliśmy ponad 800 km! Trasa I etapu rozpoczynała się w Warszawie, a kończyła w Krakowie. Po drodze trzeba było choćby przekroczyć granicę Lublina i Rzeszowa. W II etapie musieliśmy wrócić ze stolicy Małopolski do Warszawy.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej