Poziom bezrobocia w Polsce jest rekordowo niski. Nadal jednak blisko milion bezrobotnych jest zarejestrowanych w urzędach pracy, a wielu z tych, którzy mają zajęcie, narzeka na zbyt niskie płace i brak możliwości awansu. Jeśli masz unikalne kompetencje albo potrafisz się dobrze „sprzedać” w internecie, jest szansa, że zainteresują się tobą „łowcy głów”.

Headhunter, czyli praca szuka człowieka

Na polskim rynku pracy działają tysiące agencji zatrudnienia. To one przeczesują rynek, by znaleźć chętnych, głównie na nietypowe stanowiska. Headhunter (w dosłownym tłumaczeniu „łowca głów”) działa na zlecenie pracodawcy. Wyszukuje kandydatów, którzy spełniają kryteria wyznaczone przez przedsiębiorcę. Skuteczny headhunter to taki, który nie tylko przeczesuje strony z ogłoszeniami osób intensywnie szukających pracy, ale też dociera do tych, którzy o zmianie firmy nawet nie pomyśleli. Jeśli jesteś specjalistą w wąskiej dziedzinie, posiadasz unikalne kompetencje to może się zdarzyć, że headhunter spróbuje cię „podkupić”, oferując lepsze warunki płacowe lub możliwości rozwoju zawodowego.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej