– Projekt nowelizacji ustawy Karta nauczyciela, który realizuje porozumienie zawarte z „Solidarnością”, jest już gotowy – poinformowała w połowie maja ówczesna minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Projekt został złożony w Sejmie dopiero na początku czerwca, i to na dodatek jako projekt poselski. A to oznacza, że nie był szeroko konsultowany. Rządzący uważają, że za konsultacje wystarczą rozmowy, które prowadzili ze związkami nauczycielskimi w czasie kwietniowego strajku.

Niepełne porozumienie z nauczycielami

Porozumienie, o którym mówiła Zalewska, to właśnie rozwiązania wypracowane przez rząd w czasie strajku. Po długich negocjacjach zaakceptowała je jednak tylko oświatowa „Solidarność”, odrzuciły zaś Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych, czyli organizatorzy strajku. Przede wszystkim jednak dlatego, że ZNP I FZZ oczekiwały wyższych niż „S” podwyżek.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej