ZUS-owska kontrola ciężarnej na zwolnieniu może trwać 2-3 miesiące. W tym czasie ZUS nie wypłaca ani zasiłku chorobowego, ani - po porodzie - świadczeń związanych z macierzyństwem. Jeśli kobieta nie przekona o swej uczciwości urzędników, musi dochodzić swoich praw w sądzie. Znów mijają miesiące, a matka nie ma z czego utrzymać siebie i dziecka.

Zdaniem ZUS takie procedury wynikają z tego, że pewien procent ciężarnych próbowało oszukiwać - po krótkim opłacaniu składek zaczynały pobierać wielomiesięczne świadczenie.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej