Od kilku tygodni przybliżamy jak działa usługa faktoringu. Firma, która się na nią zdecyduje, może poprawić swoją płynność. Załóżmy, że wystawia kontrahentowi fakturę z 60-dniowym okresem płatności. Nie musi jednak tyle czekać na pieniądze. Dostanie je od razu – od banku lub specjalistycznej firmy faktoringowej. Od tej pory to ona stanie się wierzycielem kontrahenta. A gdy zbliży się termin płatności, pieniądze trafią do banku, a nie do firmy, która fakturę wystawiła.

W tym odcinku wyjaśnimy, jakim firmom faktoring przyda się najbardziej oraz na jakim etapie działalności warto włączyć tę usługę.

Faktoring lekiem na długi termin płatności

Jakie firmy powinny sięgnąć po faktoring? Eksperci mówią jednym głosem: przede wszystkim te, które z różnych powodów, np. specyfiki danej branży czy silnej przewagi negocjacyjnej partnera biznesowego, muszą godzić się na długie terminy płatności.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej