W poprzednich odcinkach cyklu „Finanse małej firmy” przybliżaliśmy usługę faktoringu. Pokazywaliśmy, jak ona działa, czym charakteryzują się jej różne odmiany, np. jakie korzyści daje faktoring pełny w porównaniu z niepełnym. Podpowiadaliśmy, którzy przedsiębiorcy przede wszystkim powinni zainteresować się tą usługą, bo w branżach, w których działają, ryzyko wystąpienia zatorów płatniczych jest największe.

W ramach faktoringu na podstawie wystawionej faktury banki lub wyspecjalizowane firmy (faktorzy) przelewają przedsiębiorcy pieniądze niemal natychmiast. Nie musi czekać 30 czy 60 dni, bo akurat takiego kredytu kupieckiego udzielił swojemu kontrahentowi.

Jeśli spojrzymy tylko na ten aspekt faktoringu, można powiedzieć, że jest on po prostu formą kredytu. Firma równie dobrze mogłaby czekać na opłacenie faktury, a bieżące potrzeby finansować np. kredytem obrotowym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej