Masz problem z bankiem? Napisz do nas: finanse@wyborcza.biz
Jestem jednym z takich przypadków. Ubezpieczyłam mieszkanie w maju 2008 roku na trzy lata, bank sporządzał wtedy umowę cesji - to było wymagane, by otrzymać kredyt hipoteczny w DomBanku. Dostarczyłam wtedy wszystkie dokumenty ubezpieczenia do banku (maj 2008). Niedawno otrzymałam SMS-a, że mam rzekomo nieubezpieczone mieszkanie i mam zapłacić ubezpieczenie, które oferuje mi bank - 47 zł. Zadzwoniłam do banku - teraz to jest
Getin Noble Bank, bo się połączył z Dombankiem. Pani powiedziała mi, że nie mają w systemie mojej polisy. Jest to niemożliwe, gdyż dostarczałam ją dwa lata temu i powinna być ważna jeszcze przez rok. W związku z tym zamierzam napisać do banku pismo, przesłać ponownie polisę i poprosić o zwrot kasy, którą ode mnie pobrali. Z forów internetowych dowiedziałam się, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Ludzie, którzy mają ubezpieczenie, płacą dodatkowo po 80 zł za polisę, którą wymusza na nich bank - pj.
Wojciech Sury, rzecznik prasowy Getin Noble Banku Na wstępie pragnę wyjaśnić, że ubezpieczenie
nieruchomości wraz z cesją wynikających z niego praw na rzecz banku jest, obok hipoteki, podstawowym i obowiązkowym zabezpieczeniem zobowiązania. Bank w interesie klienta oraz własnym, zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego, zobowiązany jest do monitorowania zarówno jego ciągłości, jak i jakości. W przypadku stwierdzenia, że kredytobiorca nie wypełnił warunków umowy (nie przedstawił opłaconej polisy nieruchomości wraz z cesją), bank podejmuje na mocy umowy działania w jego imieniu zmierzające do zabezpieczenia zobowiązania.
Oferując ubezpieczenie, bank odstępuje od sankcji umownych (podwyższenie oprocentowania kredytu). W przypadku naszego banku klient ma również prawo rezygnacji z zaoferowanego ubezpieczenia, pod warunkiem że dostarczy ważną polisę ubezpieczeniową wraz z cesją.
Komentarz Magdaleny A. Olczak: Rzecznik prasowy banku wykluczył jakikolwiek błąd systemu. Poprosił również o dane czytelnika, żeby mógł osobiście wyjaśnić sprawę. Zresztą o problemach klientów z dodatkowymi ubezpieczeniami można przeczytać na forach internetowych, m.in. na Kupfranki.pl. Tam dowiadujemy się, że Getin domaga się podwyżki kwoty, na którą ubezpieczone jest mieszkanie, i to nie o 10-20 proc., ale od razu o 50 proc.! Czy w czasie ostatnich dwóch lat nieruchomości tak zdrożały? Jedna z klientek żali się też, że musi płacić o 250 zł wyższą ratę, bo nieświadomie wykupiła ubezpieczenie OC. Klienci nie są bez winy, bo nie czytają tego, co podpisują. Ale wygląda na to, że banki znalazły kolejny sposób, żeby drenować nasze kieszenie.