Banki prześcigają się ostatnio w promocjach kredytów hipotecznych. Walczą głównie marżami. W zeszłym tygodniu BZ WBK zaproponował promocję, która pozwala skorzystać z marży 0,99 proc. w zamian za spełnienie kilku niezbyt wygórowanych warunków. Potem wszystkich przebił BNP Paribas Fortis, który zaproponował marże kredytowe zaczynające się od 0,79 proc. Co prawda tylko przez pierwsze trzy lata kredytowania, ale i tak rzecz wygląda tak sensacyjnie, że aż mało prawdopodobnie.
Ale trzeba mieć wkład własny, poza tym trzeba założyć w BNP Paribas Fortis konto osobiste, i w dodatku zasilać je niemałą kwotą - co najmniej 1 proc. wartości kredytu miesięcznie. Czyli przy kredycie opiewającym na 300 tys. zł, trzeba przelewać do Fortisu co najmniej 3 tys. zł. No i jeszcze jeden warunek - trzeba w każdym miesiącu co najmniej pięć razy zapłacić w sklepie kartą dołączoną do konta.
Marży 0,79 proc. pobić raczej się nie da, w tej licytacji bankowcy doszli już chyba do ściany. Teraz więc przyszedł czas na inne gadżety. Sygnał do boju dał Eurobank, który właśnie zaoferował promocję zwiastującą nie tylko obniżenie marży do 1 proc. (ze standardowej 1,3 proc.), ale i... pokrycie klientowi kosztów przeprowadzki do nowego
mieszkania. Bank proponuje zwrot kosztów klientom, pod warunkiem że skorzystają z usług fachowej firmy zajmującej się przeprowadzkami. Bonus jest ograniczony do 600 zł brutto. Innym warunkiem zwrotu pieniędzy za przeprowadzkę jest przedstawienie przez kredytobiorcę faktury VAT lub rachunku za wykonanie usługi.
Fajny gadżet? Owszem, tyle że te pieniądze bank może z nawiązką wyciągnąć z kieszeni klientów w ramach usług dodatkowych, które ci dokupują do kredytu. A więc: konto z wpływami pensji przez cały czas spłacania rat, kartę płatniczą (trzeba jej użyć przynajmniej raz w miesiącu), a co najważniejsze - ubezpieczenie grupowe na życie. Dobrze, że bank przynajmniej nie pobiera prowizji za udzielenie kredytu.
„W najbliższym czasie będziemy skupiać się na rozwijaniu oferty hipotecznej, która umożliwia budowanie długoterminowych relacji, ale też będziemy zachęcać naszych klientów do korzystania z innych produktów. Zależy nam, aby nasi klienci korzystali z kilku usług naszego banku jednocześnie, dlatego szukamy sposobów, by nasze propozycje były dla nich atrakcyjne. W przypadku promocji » przeprowadzka gratis «klienci zainteresowani dodatkowymi produktami będą mieli szansę skorzystać z niższego oprocentowania kredytu mieszkaniowego” - mówi cytowany w komunikacie prasowym Wojciech Humiński, wiceprezes Eurobanku odpowiedzialny m.in. za rozwój produktów.