Ustawa przenosi na polski grunt zapisy unijnej dyrektywy dotyczącej usług płatniczych, której celem jest to, by system szeroko rozumianych płatności, m.in. przelewów krajowych i zagranicznych, wyglądał tak samo w całej Unii Europejskiej. Na tych samych zasadach przelew będzie mógł zrobić Francuz, Czech czy Polak.
Podstawową zmianą, jaką bezpośrednio odczują klienci banków z krajów UE, będzie krótszy czas dostarczenia przelewów.
Załóżmy, że w poniedziałek z polskiego banku chcemy wysłać przelew do Austrii. Dzisiaj większość banków stosuje tzw. dwudniową datę waluty na płatności zagraniczne. To znaczy, że przelew do banku docelowego zostanie wysłany dopiero w środę (dzień zlecenia plus dwa dni robocze). Ustawa mówi, że banki będą musiały wysłać przelew najpóźniej jeden dzień po dniu, kiedy został zlecony, a więc w naszym przypadku we wtorek.
Banki będą też musiały szybciej księgować przelewy przychodzące - w tym samym dniu, w którym pieniądze trafią do banku. To bat na banki, bo w praktyce ustawa ograniczy im możliwość obracania naszymi pieniędzmi, np. lokowania ich na krótkoterminowych depozytach.
- To pozytywna wiadomość dla klientów, ponieważ szybciej otrzymają środki do dyspozycji. Dla banków powyższe zmiany wiążą się z utratą części przychodu czy modyfikacjami systemów IT - przyznaje Katarzyna Walewska z departamentu bankowości transakcyjnej Raiffeisen Banku.
Konsumenci nie odczują zmian od razu. Ustawa daje bowiem bankom aż rok na pełne dostosowanie się do nowych przepisów.
Ale ustawa nie obejmuje tylko działalności banków. Chodzi o firmy specjalizujące się w szeroko pojętych przekazach pieniężnych, punkty i agencje, gdzie można było zapłacić rachunki za prąd, telefon czy gaz. Według danych NBP na koniec 2009 r. tego rodzaju usługi świadczyło ponad 22,5 tys. podmiotów.
Dotychczas jednak usługi płatnicze można było prowadzić bez żadnych ograniczeń. Nowa ustawa określa warunki świadczenia takich usług, wskazuje prawa i obowiązki stron wynikające z umów o świadczenie usług płatniczych, a także zakres odpowiedzialności firm, które wykonują takie usługi. Ustawa wprowadza zamkniętą listę podmiotów uprawnionych do świadczenia usług płatniczych, określanych jako "dostawcy usług płatniczych". Obok banków czy spółdzielczych kas-oszczędnościowo kredytowych pojawią się instytucje płatnicze - nowa kategoria licencjonowanych podmiotów. Będą one mogły świadczyć wszystkie usługi płatnicze i mogą stać się największą konkurencją dla banków. Nowością będą też biura usług płatniczych. Będą one mogły jednak świadczyć wyłącznie usługi przekazu pieniężnego, czyli bez pośrednictwa rachunku płatniczego, polegające na transferze środków pieniężnych. Biura nie będą mogły na przykład otwierać rachunków płatniczych.
Świadczenie usług płatniczych będzie wymagało zgody Komisji Nadzoru Finansowego. Nadzorowi Komisji podlegać też będzie działalność firm świadczących takie usługi.