To nie pierwsza tego typu inicjatywa na polskim rynku. Kilka miesięcy temu o zmianie strategii poinformował Inteligo, bank internetowy z rodziny PKO BP, który postanowił specjalizować się w pozyskiwaniu oszczędności. Teraz podobną inicjatywę uruchamia
BGŻ. Ale nie pod swoją podstawową marką - powstaje w tym celu BGŻ Optima, internetowa odnoga grupy, należącej do holenderskiego Rabobanku. Będzie to piąty internetowy bank w grupie Rabobanku, obsługującej na całym świecie prawie 7 mln klientów detalicznych
Motto BGŻ Optima to "Naszą domeną jest oszczędzanie". Bank zamierza koncentrować się głównie na pozyskiwaniu oszczędności klientów. W Optimie nie będzie można nawet założyć ROR-u. - Pozycjonujemy się w oczach klientów jako bank "drugiego wyboru", nie aspirujemy do przejmowania jego finansów w całości, lecz głównie oszczędności - mówi Piotr Grzybczak, który w BGŻ odpowiada za projekt Optima.
Czym ma się wyróżnić nowy bank na rynku? Przede wszystkim bardzo wysokim oprocentowaniem. Na lokacie jednodniowej zapłaci aż 6,48 proc., a ponieważ jest to depozyt bez podatku, zysk wyniesie tyle ile 8 proc. na zwykłej lokacie i jest to obecnie najlepsza lokata na rynku. Do tego Optima dorzuci konto oszczędnościowe z oprocentowaniem 4,6 proc. i zestaw najróżniejszych lokat terminowych. Klienci będą mogli lokować pieniądze w funduszach inwestycyjnych trzech wybranych przez Optimę TFI.
Grzybczak zapowiada, że bank ma być bardzo prosty w obsłudze. Umowę będzie się zawierało bezpośrednio na stronie internetowej, wypełniając formularz i podpisując go elektronicznie. Bank będzie weryfikował zgodność danych prosząc klienta o przelanie symbolicznej kwoty na nowo-założone konto. Jeśli dane z banku nadającego przelew będą się zgadzały z tymi wpisanymi przez klienta w formularzu - umowa zostanie zatwierdzona. Później bank dośle klientowi specjalny token, który służy do zatwierdzania przelewów.
Optimę ma wyróżniać obfita część informacyjno-poradnikowa. Klient będzie mógł skorzystać z licznych kalkulatorów, poradników dotyczących oszczędzania. Zanim zainwestuje w fundusz będzie mógł zapoznać się z bazą wiedzy na jego temat. Dzwoniąc na infolinię Optimy nie będzie się "odbijał" od automatycznej sekretarki, od razu odbierze "żywy" konsultant.
BGŻ Optima ma ambicję w ciągu dwóch i pół roku pozyskać co najmniej 100 tys. klientów oraz 2,5 mld zł oszczędności. Dlaczego bank nie będzie działał pod marką Rabo Direct, czyli tą, którą holenderska grupa promuje w innych krajach? Grzybczak przyznaje, że marka Rabobank jest w Polsce zbyt mało znana, a BGŻ ma dobre konotacje: kojarzy się z bezpieczeństwem i konserwatyzmem. A to dobre skojarzenia do przyciągania oszczędności klienta.
W przyszłym roku bank planuje zaoferować nowe produkty oszczędnościowe: rachunek brokerski, polisolokaty (lokaty opakowane w formie ubezpieczenia na życie) oraz produkty strukturyzowane z gwarancją kapitału.
Uruchomienie BGŻ Optima kosztować będzie kilkadziesiąt milionów złotych. - Zakładamy, że inwestycja zwróci się w ciągu czterech lat - mówi Wojciech Sass, wiceprezes Banku BGŻ.