Rekord udaremnionych prób wyłudzeń kredytów padł w czwartym kwartale 2010 r. i w drugim 2011 r. Trzeci kwartał tego roku to zarazem trzeci wynik w historii prowadzenia badań - w tym okresie udaremniono próby wyłudzeń na kwotę 140 mln zł.
Największą pojedynczą próbę wyłudzenia odnotowano w woj. małopolskim. Tam przestępcy próbowali ukraść ponad 10,6 mln zł. Rok temu rekord padł w woj. opolskim - 24,9 mln zł.
Widać jednak wyraźny trend: wartość wyłudzeń utrzymuje się na wysokim poziomie, spada za to ich liczba, a więc przestępcy próbują kraść rzadziej, ale więcej pieniędzy. Od lipca do września odnotowano 1,6 tys. prób zaciągnięcia kredytu na skradziony dowód tożsamości (najwięcej w woj. mazowieckim - 305, najmniej w podlaskim - 20), podczas gdy w połowie 2008 r. liczba ta sięgała prawie 2,5 tys.
W trzecim kwartale 2011 r. średnia kwota próby wyłudzenia wyniosła 33,2 tys. zł. Najwyższa była w woj. wielkopolskim (46 tys. zł), najniższa w woj. opolskim (prawie 16 tys. zł).
Trzeba jednak podkreślić, że dane dotyczą prób wyłudzeń, ale prób udaremnionych. Trudno natomiast określić, jaka może być skala wyłudzeń, których nie udało się wykryć. - Dzięki Systemowi Dokumenty Zastrzeżone, przed dokonaniem jakiejkolwiek transakcji finansowej bądź przyjęciem dowolnego wniosku, banki sprawdzają numer dowodu osobistego wnioskodawcy w celu weryfikacji, czy dany dokument nie zostały skradziony lub zagubiony. Taka praktyka pozwoliła uszczelnić system bankowy i zapobiegać wyłudzeniom kredytów lub innym oszustwom. Na podstawie naszych obliczeń przygotowanych, m.in. w oparciu o oficjalne dane sprawozdawcze z polskiego sektora bankowego, mamy pewność, że zdecydowana większość prób wyłudzeń kredytów jest blokowana - zapewnia Grzegorz Kondek dyrektor ds. marketingu Centrum Prawa Bankowego.
"Raport o dokumentach infoDOK" opiera się o bazę Systemu DZ. Do systemu podłączonych jest większość banków. Osoba, która zgubiła lub skradziono jej dowód osobisty, paszport czy prawo jazdy, może zgłosić ten fakt w banku.
Którym? Najlepiej w tym, w którym ma konto. A jeśli nie korzystamy z usług banków (albo banku, w którym mamy konto, nie ma w pobliżu), możemy zgłosić utratę dokumentu w bankach, które przyjmują zastrzeżenia nie tylko od swoich klientów - listę tych instytucji i inne szczegóły na temat działania systemu można znaleźć na stronie www.dokumentyzastrzezone.pl. O zgubieniu dokumentu trzeba też zawiadomić jednostkę policji.
Na koniec września w Centralnej Bazie Danych Systemu DZ znajdowało się ponad 1 mln zastrzeżonych dokumentów.