Kredyty Lokaty Fundusze Ubezpieczenia

Ci deweloperzy twierdzą, że kryzys ich nie dotyczy

Marek Wielgo
06.01.2012 , aktualizacja: 06.01.2012 19:43
A A A Drukuj
Spółki Robyg, Atal i Inpro chwalą się, że w ubiegłym roku sprzedały więcej mieszkań niż rok wcześniej. Jak im się to udało?
Działająca w Warszawie i Gdańsku spółka Robyg poinformowała o podwojeniu wyników rocznej sprzedaży mieszkań z 2010 r. Deweloper zamknął ubiegły rok wynikiem 1019 umów podpisanych z klientami
Fot. materiały inwestora
Działająca w Warszawie i Gdańsku spółka Robyg poinformowała o podwojeniu wyników rocznej sprzedaży mieszkań z 2010 r. Deweloper zamknął ubiegły rok wynikiem 1019 umów podpisanych z klientami
W 2011 r. deweloperzy musieli ostro konkurować między sobą, bo mieszkań na rynku było dużo więcej niż chętnych na nie. Pod koniec trzeciego kwartału firma doradcza Reas doliczyła się w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Łodzi prawie 9,5 tys. gotowych pustostanów, w tym w samej tylko stolicy - ok. 4 tys. Mimo to działająca w Warszawie i Gdańsku spółka Robyg poinformowała o podwojeniu wyników rocznej sprzedaży mieszkań z 2010 r. Deweloper zamknął ubiegły rok wynikiem 1019 umów podpisanych z klientami. - Z roku na rok konsekwentnie rozwijamy kolejne projekty, oferując doskonałą jakość w atrakcyjnej cenie - komentuje szef rady nadzorczej tej giełdowej spółki Oscar Kazanelson.

Prawie 25-proc. wzrostem sprzedaży chwali się także prezes firmy Atal Zbigniew Juroszek. Ten deweloper buduje mieszkania i domy w Krakowie, Katowicach, Łodzi i we Wrocławiu. Na 514 z nich znalazł chętnych. "Słowo kryzys nas nie dotyczy" - mówią w Atalu.

Z kolei trójmiejska spółka deweloperska Inpro sprzedała w ubiegłym roku 405 mieszkań i domów. Ten wynik brutto, czyli nieuwzględniający rezygnacji z umów, jest o 22 proc. lepszy niż w 2010 r. - Wzrost sprzedaży jest lepszy od oczekiwań - komentuje prezes Inpro Piotr Stefaniak. - Zasadniczą rolę w tym sukcesie odegrało dopasowanie inwestycji do rosnących wymagań klientów, w szczególności w zakresie konkurencyjnych cen, atrakcyjnych lokalizacji oraz przemyślanych rozkładów mieszkań.

Inpro informowało np. pod koniec sierpnia o sprzedaniu 60 proc. mieszkań w pierwszym etapie Osiedla Jabłoniowa w Gdańsku Chełmie. Ich ceny wynosiły 3,8-4,7 tys. zł za m kw., czyli znacznie poniżej średniej w ofercie trójmiejskich firm deweloperskich. Według firmy doradczej Reas wynosiła ona w trzecim kwartale 2001 r. niespełna 6,5 tys. zł za m kw. Inpro stosowało też rabaty cenowe, które przed świętami wynosiły 5 proc.

Elastyczną politykę cenową stosował też w ubiegłym roku Robyg. W grudniu część mieszkań na Osiedlu Zdrowa w Wilanowie warszawski deweloper sprzedawał po 5555 zł za m kw. Na niektóre mieszkania na osiedlu Lawendowe Wzgórza w Gdańsku dawał zaś 10-proc. zniżkę.

Z kolei Atal, oprócz promocyjnych cen (we Wrocławiu - 5,5 tys. zł za m kw.), oferował m.in. wykończenie mieszkań gratis.

Prezes Home Brokera Damian Milibrand twierdzi, że w tym roku prawdopodobnie większość kupujących mieszkania wybierze je z oferty firm deweloperskich, m.in. dlatego, że są oni bardziej elastyczni od sprzedających mieszkania na rynku wtórnym.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • motylkowa07

    0

    Nie zgodzę się ze kazy deweloper robi wariata z klientów. Jeśli tak by się działo to nei sprzedawałoby się tyle mieszkań. Niedawno kupowałam mieszkanie u Robyg'a i co dziwne większośc nowych mieszkań jeszcze przed oddaniem została sprzedana. Wiec jednak czymś to świadczy.....

  • motylkowa07

    0

    gmsaxz Zgadzam się w zupełności. Tam na Wilanowie była dobra oferta to i sprzedaż była (i dalej jest duża). A ten post "zastępcyKierownika" to chyba był pisany wedle zasady "Po szklanie na rusztowanie" bo nijak się ma do tego co jest w tekście i do rzeczywistości.

  • Gość: zastępcaKierownika

    Oceniono 1 raz 1

    chyba nikt nie ma watpliwości ze tam gdzie cenki +1% tygodniowo to tych developerów kryzys nie dotyczy

    cała naprzód! cenki +1% tygodniowo!

  • Gość: obywatel

    0

    Idiotów robią "agencyje nieruchomości" zawyżając ceny ofertowe jak tylko się da, często wbrew osobom wystawiającym mieszkanie na sprzedaż. Potem jeszcze wszyscy "analytycy" biorą te ceny ofertowe (naście różnych, zawyżonych za ten sam lokal) i wróżą z fusów jak to się opłaca teraz kupować. Przykład?

    Bezpośrednio ("Pośrednikom dziękuję.") [5948 pln / m²]: http://szybko.pl/sprzedaz/mieszkania/Warszawa/Bielany/2904347
    Przez pasera: [6125 pln / m²]: http://szybko.pl/sprzedaz/mieszkania/Warszawa/Bielany/2651878
    3% więcej i od tego kolejne 3% + VAT prowizji. Co ciekawe po drodze zmniejszył się metraż mieszkania, dzięki czemu całkowita cena nie jest znacząco wyższa od tej oferowanej bezpośrednio przez właściciela.

    Jeszcze jeden?
    "Pośrednikom dziękuję" [8300 pln / m²]: http://szybko.pl/sprzedaz/mieszkania/Warszawa/Mokot%C3%B3w/2853112
    Od paskarza [8678 pln / m²]: http://szybko.pl/sprzedaz/mieszkania/Warszawa/Mokot%C3%B3w/2672775
    4.6% więcej (oczywiście od tego prowizja z VATem jak w poprzednim przykładzie). Przy okazji znowu metraż się skurczył, jakaś plaga?

  • gmsaxz

    0

    5555zl za m2 nic dziwnego, że podwoili sprzedaż. Jeśli jakość jest taka jak piszą, to jest naprawdę oczywiste. Od lat twierdzę, że zdecydowana większość deweloperów w Wawie robi z Warszawiaków idiotów, Jak widać nie wszyscy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Jak radzić sobie z drogim kredytem walutowym

Na rynkowy kurs franka czy euro nie masz wpływu, ale możesz powalczyć ze spreadem bankowym samemu, przynosząc do banku ratę w walucie

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków