To oczywiście stan hipotetycznego konta. Żeby sprawdzić, jak fundusze radzą sobie z pomnażaniem naszych emerytalnych oszczędności, założyliśmy, że co miesiąc wpłacamy do nich 100 zł. Licząc od początku istnienia
OFE, czyli 1999 r., daje nam to 14,9 tys. zł wpłat.
Uwzględniamy przy tym pobieraną przez fundusze opłatę od składki (waha się od 3,4 do 3,5 proc.), a także prowizję za zarządzanie. Dzięki temu możemy pokazać realne zyski wypracowane dla nas przez fundusze. Takiej możliwości nie daje samo zestawienie zmiany jednostek rozrachunkowych (to na nie przeliczane są nasze składki), bo pomija ono prowizję pobieraną od naszych składek.
W naszym zestawieniu najlepiej wypadł fundusz ING. Osoby będące jego członkami od początku odłożyłyby w nim 21,7 tys. zł. Tuż za nim uplasowało się Generali. Jego klienci mieliby na koncie 21,5 tys. zł. Niemal tyle samo uzbierały osoby z kontem w AXA, która zamyka pierwszą trójkę.
Najsłabiej idzie Pocztylionowi i Aegonowi - jego klienci mają na kontach po 20,4 tys. zł. To o ponad 1,3 tys. zł mniej, niż mogliby uzbierać przez ten czas w najlepszym funduszu. Kiepsko wypada też bankowy. Jego członkowie odłożyli do końca grudnia zeszłego roku 20,6 tys. zł.
Przyjrzeliśmy się też, jak OFE radziły sobie z pomnażaniem naszych pieniędzy w 2011 r. Ubiegłoroczne spadki na
warszawskiej giełdzie (fundusze mogą tam inwestować do 42,5 proc. swoich aktywów) nie sprzyjały OFE. Fundusz straciły w rok od 4,3 do 7,5 proc. Trzeba jednak brać pod uwagę, że w tym czasie spadki na warszawskim parkiecie przekroczyły 20 proc.
I tak najlepiej ze spadkami poradziła sobie AXA. Jej klienci stracili 3,5 proc. Uwzględniając 1,2 tys. wpłat na hipotetyczne konto (100 zł miesięcznie), jego stan zwiększył się w 2011 r. o 437 zł. Druga jest Nordea (-4,3 proc.) - jej klienci mają na koncie więcej o 277 zł. Pierwszą trójkę zamyka Generali (-4,3 proc.) - z 264 zł.
Najsłabiej wypada Polsat (-7,5 proc. straty), który znacznie więcej niż inne fundusze inwestuje na giełdzie. Jego członkowie mają na hipotetycznym koncie o 446 zł mniej niż przed rokiem. 6,4 proc. stracił Pocztylion, a oszczędności jego klientów skurczyły się w rok o 149 zł.
To wszystko wyliczenia dla hipotetycznego konta. O tym, ile mamy dokładnie na koncie, możemy przekonać się sami, zadając takie pytanie naszemu funduszowi. Nie powinniśmy się też przejmować jednorocznymi spadkami. OFE inwestują długoterminowo. Te, które dzisiaj mają słabe wyniki przez spadki cen akcji, kiedy giełda się odbije, mogą znów być wśród najlepszych. Dlatego oceniając kondycję naszego funduszu, powinniśmy brać pod uwagę to, jak radził sobie w różnych okresach. Tu z pomocą przychodzi ranking najlepszych funduszy emerytalnych "Gazety Wyborczej". Najnowszy już w poniedziałkowym magazynie gospodarczym gazety "Biznes Ludzie Pieniądze".
Ile odłożyliśmy na naszych kontach w OFE od 1999 r.
| Aegon | 20 382 zł |
| Allianz | 21 381 zł |
| Amplico | 21 283 zł |
| Aviva | 21 085 zł |
| AXA | 21 489 zł |
| Bankowy | 20 600 zł |
| Generali | 21 544 zł |
| ING | 21 712 zł |
| Nordea | 20 960 zł |
| Pekao | 20 960 zł |
| Pocztylion | 20 368 zł |
| Polsat | 20 862 zł |
| PZU | 21 228 zł |
| Warta | 21 170 zł |
Stan na 31.12.2011 r. Przy założeniu, że co miesiąc na konto wpływa 100 zł
Źródło: wyborcza.biz