Link4 nie chce sprzedawać najtańszych ubezpieczeń na rynku

ania
02.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 11:44
A A A Drukuj
- Nie chcemy być najtańszym ubezpieczycielem. Obecnie nie konkurujemy wyłącznie ceną, tylko chcemy wygrywać jakością i szybkością obsługi klienta - mówi wiceprezes Link4 Roger Hodgkiss
- W 2003 roku, kiedy wchodziliśmy na polski rynek, graliśmy ceną. To popularna i skuteczna taktyka przy wchodzeniu na nowe rynki. Ale później większą rolę odgrywa obsługa klienta - mówi Hodgkiss. Chodzi o wojnę cenową, którą wywołały towarzystwa sprzedające tanie polisy przez internet i telefon. Część firm zaczęła sprzedawać OC znacznie poniżej kosztów, zmuszając pozostałych graczy do pójścia w ich ślady.

Przez to w ciągu czterech lat, do końca 2010 roku, ceny OC spadły nawet o kilkanaście procent, mimo że wartość wypłacanych odszkodowań wzrosła. W 2009 roku cały rynek stracił na sprzedaży ubezpieczeń komunikacyjnych ponad 1 mld zł. Do każdych 100 zł składki dokładali z własnej kieszeni aż 9 zł.

Wojna o klientów ceną zakończyła się na dobre w ubiegłym roku, kiedy polisy podrożały o 10-15 proc. Ubezpieczyciele otwarcie mówią, że to nie koniec wzrostów cen ubezpieczeń OC. W 2012 roku mają one wzrosnąć o kolejne 10 proc.

Podwyżki nie omijają klientów ubezpieczycieli wirtualnych. Powód? Na obniżkach tracili wszyscy. Wiceprezes Link4 mówi, że dopiero na koniec bieżącego roku firmie uda się wyjść na plus. Przez osiem lat obecności na polskim rynku ubezpieczyciel generował straty.

Od pewnego czasu Link4 zmienia strategię i nie chce konkurować o klientów niskimi cenami polis. - Chcemy wygrywać jakością i szybkością obsługi klienta. Nie chcemy mieć klientów, którzy przy wyborze polisy kierują się wyłącznie ceną, bo w kolejnych latach można ich łatwo stracić. Nam zależy na lojalnych klientach, którzy kierują się jakością obsługi, dla których ważna jest szybkość odbioru telefonu, profesjonalizm konsultantów, zakres produktu, likwidacja szkód oraz nasza marka - tłumaczy Hodgkiss.

Link4 bardzo dokładnie sprawdza ceny polis u innych ubezpieczycieli i zmienia swoje stawki. Tak, żeby nie było ani zbyt drogo, ani też najtaniej. - Dysponujemy technologią, która pozwala nam na bieżąco monitorować rynek i ceny u innych ubezpieczycieli oraz kształtować je tak, by być jak najbardziej konkurencyjnym. Zwykle co dwa tygodnie zmieniamy nasze ceny. W niektórych segmentach zwiększamy stawki, w innych zmniejszamy - mówi Hodgkiss.

Ubezpieczyciel zmienił także model sprzedaży. Link4, które trzy lata temu reklamowało się, pokazując agentów ubezpieczeniowych płaczących po stracie klientów, którzy kupili polisy przez internet i telefon, dzisiaj chwali się, że już prawie 20 proc. polis sprzedaje tradycyjnie.

Powód? - Przeszkodą w sprzedaży polis przez internet i telefon jest nastawienie klientów, którzy są bardzo związani ze swoimi dotychczasowymi ubezpieczycielami i boją się zmienić firmę. Szczególnie w mniejszych miastach klienci mają często długoletnią relację z agentem i bardzo trudno przekonać ich do zmiany - mówi wiceprezes Link4.

Zarząd liczy, że za kilka lat aż połowa z nich będzie sprzedawana właśnie tak. Teraz polisy Link4 są dostępne we własnych placówkach ubezpieczyciela, multiagencjach Consultia i Unilink, w Getin Noble Bank, u pośredników finansowych - Open Finance, u brokerów (AON) oraz w sieciach handlowych, m.in. Tesco.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 2
  • 1
  • 11

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (26)

  • usmecenas

    0

    Normalna kolej rzeczy w businesie.
    Dlaczego o tym piszemy, czytamy?
    Kolejna "bezplatna" reklama?

  • tdabc

    Oceniono 7 razy 5

    Dobrze wiedzieć Panie Prezesie że już nie będziecie grać ceną. Nie będę tracił czasu na sprawdzanie waszych ofert.

    • usmecenas

      Oceniono 1 raz -1

      @tdabc
      prosze przeczytac artyku jeszcze raz. I co?
      Warto sprawdzac ich ceny, bo oni maja lepsze rozppoznanie rynku niz Pan.

  • klaun.szyderca

    Oceniono 9 razy 7

    Link4 było dobre przez dwa sezony, kiedy zaoferowali mi najniższą stawkę. Co roku sprawdzam ofertę konkurencji, więc gdy znalazłem coś tańszego, tam się przeniosłem. W sumie się im nie dziwię, że zależy im na bardziej lojalnych klientach, a nie takich jak ja, którzy kierują się tylko najniższą ceną.

    Chociaż z drugiej strony czym więcej kierować się przy wyborze OC? Tylko cena się liczy, w końcu jest to chyba jedyne ubezpieczenie z którego nigdy w życiu sami nie skorzystamy.

    • polsz

      Oceniono 2 razy 0

      @klaun.szyderca
      masz rację. Nie mam zamiaru walić ciężkiej kasy za OC do którego zmusza mnie państwo a z którego nigdy nie skorzystam

    • Gość: ins

      0

      @klaun.szyderca
      a czego oczekujesz od OC poza niską ceną?

    • ofiaralinku4

      0

      @klaun.szyderca
      i co pan zrobil w tej sprawie zaplacil im ja mam taka sama sytulacje

  • ofiaralink4

    Oceniono 17 razy 15

    Ta firma to porażka. Jako kontynuację ubezpieczenia zaproponowali mi lepsze warunki w postaci 300 zet wyższej polisy:-). Po czym po półtora roku sobie przypomnieli, że poczta przyniosła im moje wypowiedzenie z opóźnieniem. Nie wiem jakim bo mnie ohydnie, bez słowa informacji, sprzedali firmie windykacyjnej. Unikajcie Link4! bo robią ludzi w balona.

    • rooten

      Oceniono 14 razy 12

      @ofiaralink4
      Ze mną tak samo wrednie postąpili!
      Trzymajcie się daleko od tych drani!!!

    • ofiaralinku4

      0

      @ofiaralink4
      i co pan zrobil w tej sytuaci zaplacil im ja mam to samo ,tyle ze ja mam jeszcze dowud ze dzwonili do mnie przez tel i zrezygnowalem z nich i teraz windyfikacja sciga

  • mirmurek

    Oceniono 9 razy 7

    Byłem likwidatorem m.in. link4. Tworząc kosztorysy nie było pozycji takich jak: Koszty pośrednie (w innych TU stawki wynosiły od 67,5% do 88%), Koszty zakupu (w innych TU stawki wynosiły od 8% do 20%), Zysk (w innych TU stawki wynosiły od 0% do 20%).

    Link sam indywidualnie każdemu klientowi ustalał wysokości (dotyczy to szkód majątkowych - kradzieże, powodzie, zalania, pożary itp.)

    • mirmurek

      Oceniono 13 razy 11

      @mirmurek
      jak usłyszałem ich reklamę, że mają najlepszą likwidację, to od razu pomyślałem, że najlepiej to likwidują klientów u których zdarzyła się szkoda.

  • martm1

    Oceniono 4 razy 2

    jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasne!
    hahahaha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków