Większy ruch na rynku najmu

mawi
08.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 12:15
A A A Drukuj
Styczeń przyniósł wzrost liczby zawieranych umów najmu mieszkań - twierdzą w firmie Home Broker.
Jaki czynsz zapłacimy za 50 m kw. mieszkania?
Źródło: Home Broker
Jaki czynsz zapłacimy za 50 m kw. mieszkania?
Jej analitycy przyznają, że przełom roku to zwykle okres sezonowego ożywienia na rynku najmu mieszkań. W tym czasie poszukują ich np. osoby, które zmieniają miejsce zamieszkania z powodu podjęcia nowej pracy w innym mieście. W odróżnieniu od najtańszych mieszkań poszukiwanych w okresie sezonowego wzrostu popytu ze strony studentów (głównie w sierpniu i we wrześniu), w grudniu i w styczniu na celowniku są zwykle mieszkania o wyższym standardzie. Wstępne dane o styczniowych transakcjach na rynku najmu zawartych za pośrednictwem Home Brokera sugerują, że ich liczba była o niemal 18 proc. wyższa niż w analogicznym okresie przed rokiem i o ponad trzy czwarte wyższa niż w relatywnie "spokojnym" listopadzie 2011 r. - Wzrost popytu na najem obserwujemy od drugiej połowy grudnia - zauważa doradca Home Broker do spraw najmu Kajetan Michalski.

Czy wzrost zainteresowania najmem mieszkań można tłumaczyć utrudnieniami, przed którymi stanęli z początkiem roku ci, którzy chcieli lokal kupić na własność? Obowiązująca od początku stycznia Rekomendacja SII, ograniczyła bowiem zdolność kredytową nabywców. Katarzyna Siwek i Bartosz Turek z Home Brokera uważają, że raczej nie ma co łączyć tych dwóch czynników. M.in. właśnie dlatego, że zwiększony popyt na najem był widoczny już w grudniu, a więc wtedy, gdy kredyt można było zaciągnąć na starych zasadach. Poza tym w styczniu zwiększyła się także liczba osób zainteresowanych zakupem mieszkania.

- Najem jako alternatywa do kupna własnego M może pojawić się w przypadku osób, które poszukują większych nieruchomości, w dobrym standardzie, czyli po prostu droższych - twierdzą analitycy. - Jeśli nie mogą otrzymać potrzebnej kwoty kredytu w euro, zaciągnięcie kredytu w złotych może nie być dla nich atrakcyjnym rozwiązaniem. Dlatego mogą odłożyć zakup na później, a na razie zdecydować się na najem.

A jak na wzrost popytu reagują ceny na rynku najmu? Dzięki wciąż wysokiej podaży lokali na wynajem, wzrost popytu nie spowodował podwyżek czynszu. Wręcz przeciwnie, stawki ofertowe spadły w ostatnich 12 miesiącach na sześciu największych rynkach przeciętnie o 1,4 proc. Tak wynika z danych Home Broker dla 50-metrowych mieszkań w Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (70)

  • wk_poz

    Oceniono 5 razy 3

    przeczekać, przeczekać.
    w 2018 roku rynek się totalnie odwróci - będzie wtedy po raz pierwszy więcej mieszkań "po właśnie zmarłych", niż chętnych.

    • parazyd

      0

      @wk_poz
      A póki co pozostają ci dworce, kanały albo noclegownie. Przez 6 lat możesz się trochę pomęczyć.

  • Gość: kasiabezkitu

    Oceniono 10 razy 6

    wkurza mnie ten kraj i dziwie się, że jeszcze funkcjonuje! Młodzi wykształceni zatrudnieni na umowach o dzieło, trochę starsi z kredytami na 40 lat, najstarsi bezrobotni, utrzymywani przez młodych wykształconych, emeryci bez pieniędzy na utrzymaniu tych starszych z hipoteką. Jak my Polacy wiążemy koniec z końcem? Jak to się stało, że ten kraj jeszcze nie dup.nął !?

    • lichwiarska_szmata

      Oceniono 3 razy 3

      @Gość: kasiabezkitu
      Bo złodzieje dają radę jeszcze ściemniać. Ale już niedługo..

  • jacol_atl

    Oceniono 5 razy 3

    Ludzie chetnie wynajmuja mieszkania bo na tym rynku mozna sie dogadac i wynegocjowac cene. Co innego jak chce sie cos kupic od dewelopera, tu nie ma mowy o sensownych negocjacjach.
    Chyba, ze ludzie sie w koncu zorganizuja i zaczna wspolnie dzialac przeciw deweloperom.

    presjanadewelopera.wordpress.com/

  • murowany

    Oceniono 8 razy 6

    Chore ceny w chorym kraju. 1669 zł (Kraków) to jest 397 Euro, we Frankfurcie nad Menem ceny najmu są takie same, przykład 56m2 za 400 Euro, 49m2 za 390 Euro, 38m2 za 380 Euro, 60,6m2 za 456 Euro.
    Jakieś komentarze?

    Pokaż starsze odpowiedzi (6)

    • infinity51

      0

      @nannnek-bis
      sorry, zle sie podczepilam :) To mialo byc do uzytkownika "murowany" :)

    • eustachy.s

      0

      @nannnek-bis
      Wszedłem na immobilienscout24 i znalazłem 101 ofert we frankfurcie w cenie do 500 E ale to tzw kaltmiete czyli bez opłat, w jednym z mieszkań opłaty miesięczne były wycenione na 300 E.
      Kolejna sprawa to że tańsze mieszkania to zazwyczaj mieszkania bez mebli i do wynajęcia na dłuższy okres czasu. Kontrakt na których byłem trwały poniżej roku, to zbyt krótko by przenosić się z meblami lub by je kupować. Ja zawsze szukałem mieszkania w którego cenę były wliczone wszystkie opłaty bo nie miałem ochoty podpisywać umowy z dostawcą prądu i kablówki, szczególnie że oni przynajmniej 5 lat temu wymagali konta w banku w Niemczech.

    • murowany

      0

      @eustachy.s

      I teraz porównajcie sobie te ceny z siłą nabywczą pieniądza w Niemczech oraz w Polsce.

  • swiadomy-czlowiek

    Oceniono 9 razy 7

    cyt. "Czy wzrost zainteresowania najmem mieszkań można tłumaczyć utrudnieniami, przed którymi stanęli z początkiem roku ci, którzy chcieli lokal kupić na własność?"

    Małe sprostowanie, nie mówi się na własność ale na kredyt.
    Przecież praktycznie nikt normalny i uczciwy nie kupuje za gotówkę, takich ludzi jest absolutnie znikoma ilość. A mieszkanie na kredyt przechodzi staje się własnością kredytobiorcy dopiero po 30 latach. Przez okres cały okres kredytowania np: 30 lat mieszkanie nie należy do właściciela ale do banku.
    Pocieszające jest to, że jeśli uda nam się spłacać przez 30 lat naszą nieruchomość, można być z siebie dumnym, gdyż w zasadzie udało się wam spłacić aż dwie takie nieruchomości, gdzie jedna otrzyma jakiś inny obywatel.

    • nannnek-bis

      Oceniono 10 razy 10

      @swiadomy-czlowiek

      Zapomniałeś o jednym jak już spłacą , dostaną emerytury w wysokości max 500zł dzisiejszych , a utrzymanie mieszkania to 900zł.
      Więc bank w którym spłacili 3 krotnie te mieszkania , zaproponuje im odwrócona hipotekę czyli 20-25% wartości mieszkania w ratach.

      TAKIE SĄ FAKTY

  • harrison_bergeron

    0

    Co to za tabelka, co wchodzi w skład 'czynszu'?

    • adam3407

      Oceniono 1 raz -1

      @harrison_bergeron
      Redaktor się przejęzyczył, podał średni koszt wynajmu. Do tego trzeba doliczyć 300-600 zł czynszu do administracji i media, sądząc po metrażu, 200-300 zł.

    • lichwiarska_szmata

      Oceniono 8 razy 2

      @adam3407
      Tak to prawda. na szczęśćie w wypadku zakupu na kredyt wszystkie te opłaty są w racie kredytowej. Także jest się potrójnie do przodu:
      1) rata kredytu jest dużo mniejsza niż opłata za najem;
      2) nie płaci się czynszu ani opłat za media;
      3) płaci się ZA SWOJE.
      Podsumowując - ludzie którzy wynajmują zamiast brać kredyt są niespłena rozumu.

      PS. Ciekawe kiedy zdesperowani deweloperzy i zakredytowni "inwestorzy" zaczną wypisywać podobne jak powyżej brednie, hehe. Myśle, ze już niewiele brakuje :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków