Obowiązkowe ubezpieczenie OC musi wykupić każdy, kto ma
samochód. Na koniec ubiegłego roku takie polisy miało ponad 16 mln aut. Wielu kierowców wpadało w tzw. pułapkę podwójnego OC. Chodzi o sytuację, kiedy kupimy nową polisę, zapominając zrezygnować z tej, którą kupiliśmy wcześniej. Kierowcy często zapominają też o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia, kiedy kupują używane
auto. Polisa poprzedniego właściciela przedłuża się automatycznie, a nieświadomy niczego nowy właściciel kupuje nową i w efekcie musi płacić dwa razy za to samo.
Podwójne OC było główną przyczyną skarg wpływających do Rzecznika Ubezpieczonych. Z 15 tys. skarg, które dostał rzecznik w ubiegłym roku, połowa dotyczyła pułapki podwójnego OC. Ten problem zostanie wkrótce rozwiązany. W życie weszła nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, która zakłada m.in., że polisy kupione od 11 lutego nie będą się automatycznie przedłużały przy sprzedaży auta. Poza tym kierowca będzie mógł w dowolnym momencie zrezygnować z drugiej (niechcianej) polisy, która przedłużyła się automatycznie. Warunek? Nie może to być jedyna polisa, jaką ma. O tym, czy będziesz chciał przedłużyć umowę na kolejny rok, możesz zadecydować, kiedy ubezpieczyciel wyśle informacje dotyczące warunków ubezpieczenia na następny rok. Musi to zrobić na dwa tygodnie przed wygaśnięciem obecnego ubezpieczenia.
O tych zmianach pisaliśmy w poradniku tydzień temu. Co jeszcze się zmieni?
Kolejny przepis, na który często skarżyli się klienci towarzystw ubezpieczeniowych, to problemy z uzyskaniem zwrotu składki ubezpieczeniowej za niewykorzystany okres ubezpieczenia. Do tej pory zwrot części ubezpieczenia przysługiwał za cały pełny miesiąc. Kierowca niewykorzystanej części nie dostawał w ogóle, jeśli ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie w okresie ubezpieczenia. To ma się zmienić od 11 lutego. Ubezpieczyciel będzie musiał zwracać część niewykorzystanej składki za każdy dzień.
Poza tym towarzystwo ubezpieczeniowe będzie mogło domagać się dopłaty do składki ubezpieczeniowej, jeśli przy zakupie polisy kierowca skłamał co do liczby spowodowanych stłuczek.
Od 1 stycznia wzrosła też kara za brak obowiązkowej polisy OC. Dla kierowców samochodów osobowych za jeżdżenie bez ważnego ubezpieczenia przez ponad dwa tygodnie, wynosi 3 tys. zł. Za brak ubezpieczenia poniżej trzech dni kierowca zapłaci 20 proc. kary, a za nieposiadanie polisy dłużej niż trzy dni, ale krócej niż dwa tygodnie - połowę pełnej kary.
Uwaga! Przez pewien czas będą obowiązywały jednocześnie różne przepisy w zależności od tego, kiedy kupiłeś OC. Kierowców, którzy kupili ubezpieczenie przed 11 lutego, będą obowiązywały stare przepisy. Nowe będą dotyczyć tylko tych, którzy kupią polisę od 11 lutego.
Na nowelizacji przepisów stracą ubezpieczyciele. - Szacuję, że będzie ich to kosztowało 300-500 mln zł rocznie - ocenia ekspert ubezpieczeniowy Marcin Broda z Ogmy. Powód? Kierowcy nie będą już płacić podwójnie za OC.
Zwrot za każdy dzień Kierowcy, którzy kupili polisę OC przed 11 lutego, mieli problemy z odzyskaniem części składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia. Towarzystwa albo w ogóle nie oddawały niewykorzystanej składki, jeżeli kierowca w czasie trwania polisy spowodował stłuczkę. Jeżeli kierowca wypadku nie miał, to ubezpieczyciele oddawali niewykorzystaną część składki, ale za miesiąc.
Przykład? Pan Piotr rok temu wykupił ubezpieczenie OC. Pół roku później miał wypadek ze swojej winy. Jego auto nadawało się do kasacji. Ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie poszkodowanemu w stłuczce i na tym koniec. Pomimo tego, że pan Piotr korzystał z polisy tylko pół roku, ubezpieczyciel nie oddał mu niewykorzystanej części składki ubezpieczeniowej. Przyjmijmy, że OC kosztowało 1,5 tys. zł, więc mógłby odzyskać połowę, czyli 750 zł.
Kierowcy, którzy kupią ubezpieczenie po 11 lutego, nie będą mieli tego problemu. Zgodnie z nowymi przepisami klientowi należy się zwrot niewykorzystanej części składki za każdy dzień. Ubezpieczyciel musi oddać niewykorzystaną część, nawet jeśli kierowca miał stłuczkę w czasie trwania ubezpieczenia.
Powód? - Zasady zwrotu składki za niewykorzystany okres ochrony w przypadku najpowszechniejszych ubezpieczeń obowiązkowych zostały zrównane z zasadami obowiązującymi w stosunku do pozostałych umów ubezpieczenia - tłumaczy rzecznik ubezpieczonych.
Kiedy dostaniesz zwrot pieniędzy za niewykorzystany okres ubezpieczenia? (Przypominamy, że rzecz dotyczy polis kupionych od 11 lutego). Po pierwsze, kiedy wyrejestrujesz auto lub udowodnisz, że już go nie masz (został skradziony, zniszczony itp.). Po drugie, kiedy zrezygnujesz z polisy. Kierowca może zrezygnować również z takiej polisy, którą kupił przez internet czy telefon. W przypadku, kiedy wypowiesz ubezpieczenie w związku ze sprzedażą auta zwrot niewykorzystanej składki, należy się sprzedającemu samochód.
Uwaga! Ubezpieczyciel musi dokonać zwrotu pieniędzy nie później niż dwa tygodnie po złożeniu przez klienta wypowiedzenia umowy ubezpieczenia. Czyli de facto od momentu wysłania listu z wypowiedzeniem, bo jako datę rezygnacji z polisy od 11 lutego ubezpieczyciele muszą brać pod uwagę datę stempla pocztowego, a nie datę dostarczenia listu do ubezpieczyciela.
Jeśli oszukasz ubezpieczyciela Kupując polisę, deklarujesz liczbę stłuczek, jakie spowodowałeś w ostatnim czasie, najczęściej z grę wchodzi ostatni rok lub trzy lata. Podpisujesz oświadczenie, że liczba spowodowanych przez ciebie wypadków, którą podałeś, jest prawdziwa. Jeżeli ubezpieczyciel po jakimś czasie odkryje, że skłamałeś, w rzeczywistości jesteś bezkarny. Tak to wygląda jeszcze w niektórych towarzystwach. W większości towarzystw już przy podpisywaniu umowy twoja prawdomówność jest sprawdzana. Ubezpieczyciele korzystają z bazy danych UFG, czyli przy podpisywaniu umowy
agent ubezpieczeniowy sprawdza w bazie danych, ile w rzeczywistości miałeś stłuczek.
Do tej pory, jeżeli agent nie sprawdził twojej prawdomówności przed podpisaniem umowy, nie miał mocnych podstaw do domagania się dopłaty. Dla umów ubezpieczenia zawartych od 11 lutego to się zmieni. Jeżeli nawet po kilku miesiącach ubezpieczyciel zauważy, że skłamałeś, to ma prawo żądać od ciebie dopłaty. Chodzi o to, że kłamiąc, możesz dostać nawet 60 proc. zniżki za bezwypadkową jazdę. Jeżeli ubezpieczyciel to odkryje, będziesz musiał zapłacić różnicę.
Rośnie kara za brak OC UFG szacuje, że bez ważnego OC jeździ nawet 200 tys. samochodów. W minionym roku pełna opłata karna za brak polisy przez ponad dwa tygodnie wynosiła 1980 zł. Teraz wzrosła do 3 tys. zł.