- Nie ma jeszcze danych dla całego rynku, ale możemy już powiedzieć, że rynek direct odnotował istotnie większy wzrost niż inne kanały dystrybucji ubezpieczeń. Powoli przekonujemy się do zakupu polis przez internet i telefon - mówi Paweł Zylm, przewodniczący zespołu ds. ubezpieczeń direct w PIU.
Zarząd towarzystwa ubezpieczeniowego Link4, które jako pierwsze w 2003 r. zaczęło sprzedawać w Polsce polisy przez internet i telefon, szacuje, że w 2011 r. polisy sprzedane tymi kanałami stanowiły 4,5 proc. rynku. Rok wcześniej w sprzedaży bezpośredniej rozeszło się 3,5 proc. wszystkich polis, co przyniosło ubezpieczycielom 822 mln zł.
Przez internet i telefon Polacy najchętniej kupowali samochodowe OC (58 proc. polis sprzedanych przez internet) i autocasco (23 proc.).
- Widzimy także potencjał w produktach mieszkaniowych i turystycznych - mówi Marcin Niewiadomski z zarządu Link4. Oprócz Link4 większość ubezpieczeń przez internet i telefon sprzedają też Liberty Direct i AXA Direct. Tradycyjni ubezpieczyciele, m.in. PZU, Generali czy Ergo Hestia, poszli w ich ślady i obok dystrybucji polis przez agentów umożliwili zakup ubezpieczeń przez internet i telefon.
Kto najchętniej kupuje ubezpieczenia przez internet i telefon? - Zainteresowanie tą formą sprzedaży jest większe wśród osób dobrze zarabiających i wykształconych, raczej z większych miast. Dla nowego pokolenia młodych ludzi korzystanie z nowych technologii jest normalnością, więc w przyszłości rynek direct będzie rozwijał się jeszcze bardziej dynamicznie - mówi Niewiadomski.
PIU prognozuje, że w 2012 r. przez internet i telefon ubezpieczyciele sprzedadzą polisy za ponad 1,3 mld zł. To według szacunków Link4 ok. 5 proc. proc. wszystkich ubezpieczeń. Dla porównania w Wielkiej Brytanii to ponad 60 proc. rynku, a na Zachodzie - średnio 10-15 proc.
Czy w Polsce będzie podobnie? - Spodziewamy się, że sprzedaż kanałami direct w ciągu trzech-pięciu lat osiągnie ok. 10 proc. wszystkich sprzedawanych ubezpieczeń - mówi Zylm. Tłumaczy, że przyczyni się do tego m.in. sprzedaż ubezpieczeń przez aplikacje na
smartfony i
tablety. Zarząd Link4 prognozuje, że za pięć-siedem lat będzie to nawet 20-25 proc. wszystkich sprzedawanych polis.
Innego zdania są ubezpieczyciele sprzedający głównie przez agentów. - Nie spodziewamy się, aby w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat rynek bezpośredniej sprzedaży polis nagle eksplodował - mówi Michał Witkowski z PZU. Dodaje, że firmy preferujące wyłącznie ten model sprzedaży są w Polsce już wiele lat i zdobyły niewielki udział w rynku. - Ostatnio te firmy odchodzą od modelu sprzedaży direct do modelu sprzedaży polis za pośrednictwem agentów - mówi Witkowski.
Na taki krok zdecydowało się m.in. towarzystwo Link4. Bo choć dystrybucja przez internet i telefon rośnie znacznie szybciej niż cały rynek, to jednak to wciąż tylko kilka procent wszystkich sprzedawanych polis.