Getin Noble Bank ma przeprosić i zapłacić 20 tys. zł byłemu klientowi

ml, PAP
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 12:58
A A A Drukuj
Getin Noble Bank ma przeprosić swojego byłego klienta, śląskiego dziennikarza Adama Grzesika, i wypłacić mu 20 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych - zdecydował w środę Sąd Apelacyjny w Katowicach. Wyrok jest prawomocny.
Oddział Noble Banku
Oddział Noble Banku
Kilka lat temu, kiedy Grzesikowi ukradziono dokumenty, informacja o tym nie trafiła do międzybankowego rejestru, choć on sam zgłosił to Getin Noble Bankowi, w którym miał konto. Na nazwisko ofiary przestępcy wyłudzali kredyty, co oznaczało dla Grzesika liczne kłopoty - przesłuchania na policji, zajęcie pensji przez komornika i brak możliwości otrzymania kredytu.

Wytaczając proces, powód domagał się 100 tys. zł zadośćuczynienia. W odpowiedzi na pozew pełnomocnik banku nie zaprzeczał, że w sprawie Grzesika popełniono błąd, a dobra osobiste klienta zostały naruszone. Kwestionował jednak kwotę, której żądał dziennikarz. Proponował wypłatę 10 tys. zł.

W lipcu ub. r. katowicki sąd okręgowy nakazał Getin Noble Bankowi, by przeprosił Grzesika na łamach prasy i wypłacił mu 57 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd uznał, że bank naruszył dobra osobiste powoda - godność, cześć, dobre imię i poczucie bezpieczeństwa - poprzez bezpodstawne i bezprawne zaniechanie zastrzeżenia jego dowodu osobistego zgodnie ze złożoną przez niego dyspozycją. Strona pozwana nie zgodziła się z wyrokiem i złożyła apelację.

Podając ustne motywy wyroku, sędzia Roman Sugier podkreślił, że w przeciwieństwie do amerykańskiego porządku prawnego - gdzie zadośćuczynienia pełnią często funkcję represyjną i dotykają nawet potentatów - w Polsce mają naprawić krzywdę powoda.

Sąd obniżył kwotę zadośćuczynienia, uznając że Grzesik nie wykazał, że zaniechanie banku naraziło go na część podnoszonych w pozwie problemów. "Nie ma dostatecznych dowodów pozwalających na uznanie, że niemożność nabycia mieszkania, utrata pracy, problemy rodzinne czy kłopoty zdrowotne są następstwem tego, że zaciągnięto jakiś bliżej nieokreślony kredyt na nazwisko pana powoda (...)" - powiedział sędzia.

Sąd uznał też, że strona pozwana nie musi przepraszać powoda w prasie, ale wystarczy listowna forma przeprosin. Sędzia argumentował, że sprawa odbiła się szerokim echem dlatego, że rozgłos nadał jej sam powód.

"Ponieważ sprawa miała de facto jednak charakter między bankiem a klientem, wydaje się sądowi apelacyjnemu, że w zakresie satysfakcji niemajątkowej wystarczającym będzie, jeśli bank stosowne wyrazy ubolewania prześle w liście(...)" - powiedział sędzia Sugier. Jak dodał, sam Grzesik już wystarczająco w mediach wyjaśnił, w jakiej jest sytuacji i że padł ofiarą niefrasobliwości banku.

"Jako prawnik jestem bardzo usatysfakcjonowany rozstrzygnięciem sądu apelacyjnego" - powiedział po wyroku pełnomocnik Getin Noble Banku, radca prawny Wojciech Leszczyński.

"Ten wyrok dowodzi, że mamy jeszcze długą drogę przed sobą, aby zadośćuczynienia i odszkodowania za naruszenie podstawowych dóbr osobistych były odpowiednio wysokie" - skomentował pełnomocnik Grzesika, adwokat Mariusz Fras. Jak ocenił, warto było wytoczyć powództwo, bo po tej sprawie banki będą lepiej chroniły klientów.

Sam powód powiedział dziennikarzom, że zarówno kwota, jak i forma przeprosin nie jest dla niego satysfakcjonująca. "Dla mnie jest jasne, że to, co mnie spotkało przez ostatnie lata, nie powinno się wydarzyć, gdyby Getin Bank pracował profesjonalnie" - dodał. Zaznaczył zarazem, że jest też lepsza strona wyroku - sąd przyznał, że ma rację. "Warto było walczyć przez sześć lat o prawdę" - oświadczył.

Gdy w kwietniu 2006 r. Grzesikowi skradziono portfel i dokumenty, dziennikarz powiadomił o tym policję i bank, w którym miał konto VIP. Sądził, że dokumenty zostały zastrzeżone, więc sprawa jest zamknięta. Wkrótce okazało się jednak, że przestępcy posługujący się dowodem Grzesika zaciągali na jego nazwisko kredyty, które później nie były spłacane.

Grzesik wielokrotnie był wzywany na policję, by złożyć zeznania i poddać się badaniom grafologicznym. Wyjaśnienie tych spraw nie oznaczało końca kłopotów - komornik zajął mu pensję, a z powodu kłopotów z dokumentami Grzesik przez lata nie mógł dostać kredytu, trafił bowiem do rejestru Biura Informacji Kredytowej. Okazało się, że wbrew przekonaniu Grzesika jego dowód nie trafił do międzybankowej bazy Dokumenty Zastrzeżone.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1
  • 2

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • tajlerdarden

    Oceniono 1 raz 1

    Ku!wa, sprawa toczyła się od 2006... za zbrodnie wojenne sądzą krócej.
    A te 20 000 to jawna kpina. To jest ok. 280zł za każdy miesiąc.
    A powinno być 20 000 za każdy miesiąc.

  • zebrok

    Oceniono 1 raz 1

    Bravo!
    Pierwszy w Polsce przypadek zwycięstwa z hydrą korporacji. Dawać tego gościa na czoło "Ruchu Oburzonych" !

    • Gość: zbanowany

      0

      @zebrok
      Nastepny naiwny ktory uwaza ze wygral klient ................ klientowi rzucono ochlap zeby sie cieszyl a wygral bank ........... tak sad tym wyrokiem dal ciche przyzwolenie wszystkim bankom do olewania klientow ........ "mowiac" walcie dalej po rogach ten motloch jakby co to trudno przyznamy jakiemus "frajerowi" racje damu mu kilka zyla na otarcie lez i niech sie "motloch" cieszy ze wygral. Bo kara 20 tys dla banku to smiech na sali to promil tego na ile oszukuja i naciagaja klientow. Ilu pokrzywdzonych przez bank idzie do sadow ..... niewielu a ilu wygrywa? jeszcze mniej .
      Zeby mozna bylo mowic o wygranej z bankiem odszkodowanie powinno wynosic kilka milionow i to nie w przypadku pojedynczego klienta.

  • 4prosiaki

    Oceniono 10 razy 8

    Jeśli nie lubicie tego banku, bo np. założyliście tam jakiś produkt inwestycyjny a nie przyniósł on zysków albo dał zyski poniżej poziomu inflacji, to możecie się łatwo odegrać. Zgodnie z prawem żadna firma nie może przechowywać danych osobowych nikogo bez jego zgody. Idźcie do banku i zażądajcie usunięcia waszych danych z systemu - oczywiście wcześniej pozamykajcie wszystkie rachunki, które wam tam pozakładali łącznie z rachunkiem technicznym. Oni nie mogą usunąć danych z systemu, bo system def3000 na którym pracują na to nie pozwala - wiem, bo pracowałem tam :) Składając podanie z żądaniem usunięcia waszych danych weźcie koniecznie potwierdzenie - kopię ksero waszego podania z datą i pieczątką placówki.
    Za miesiąc idźcie do innej placówki i tam poproście o kartę informacyjną klienta, żeby się upewnić, czy np. telefon jest prawidłowo wpisany. Jeśli wydrukują wam kartę to macie potwierdzenie, że waszych danych nie wykasowali. Wtedy piszecie pismo do banku z propozycją polubownego rozwiązania sprawy i żądacie odszkodowania w wysokości np. 20 tys. zł. Oczywiście informujecie również GIODO o całym zajściu i prasę. Bank prawdopodobnie przystanie na wasze warunki

    • dpalac

      Oceniono 1 raz 1

      @4prosiaki
      dobry pomysl, to moze nauczy komunikacji pomiedzy placowkami bankow i innych durnych instytucji w polsce. Nie raz sie z tym spotkalem: jedno logo, ta sama firma a obyczaje inne i nikt nic nie wie

    • Gość: Marcin

      Oceniono 1 raz 1

      @4prosiaki
      hehe chyba czytasz w myślach, dwa razy próbowałem inwestować z Noble, zawsze zarabia tylko bank. Jak w kasynie. Ich fundusze inwestycyjne ciągle idą w dół, jak namówili mnie na kupno akcji PGE tylko oni zarobili na lewarze. Likwiduje tam wszystko a ludzi ostrzegam.

    • 4prosiaki

      Oceniono 1 raz 1

      @Gość: Marcin
      Nie czytam w myślach :) Ja tam pracowałem i wiem, ile są warte te produkty, szczególnie te na 10, 15 lat

  • mreck

    Oceniono 5 razy 3

    Mam nadzieje, że sędziemu też kiedyś skubną dokumenty. 20 000 co to jest?

    • kamelia04.08.2007

      Oceniono 5 razy 3

      @mreck

      zwłaszcza, że pewnie 3/4 z tego poszło na adwokata

    • rzasawa.czestochowa

      0

      @kamelia04.08.2007

      Chyba nie wiesz o tym, że strona przegrywajaca proces jest zobowiazana pokryc koszty pomocy prawnej zwyciezcy..... Wiec to bank zaplacil za adwokata, jelsi facet mial

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków