Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Pamiętaj, że kredyt udzielany Ci jest w obcej walucie, która podlega zmianom kursowym w stosunku do polskiej waluty. Spłacając ratę - również spłacasz ją w obcej walucie, więc musisz ją najpierw kupić od banku za złotówki. I tu właśnie bardzo ważny jest kurs sprzedaży. Dla Ciebie korzystny będzie niski kurs waluty, czyli sytuacja, kiedy za tyle samo złotówek możesz kupić więcej waluty.
WAŻNE: zapytaj również o tzw. "spread" czyli różnicę pomiędzy kursami sprzedaży i zakupu danej waluty określanej przez bank dla potrzeb kredytu. Bywa, że jest bardzo duża, a to powoduje, że spłata kredytu staje się droższa (kredyt w walucie obcej jest wypłacany po kursie kupna a spłacany po kursie sprzedaży).
Podobnie, jak dla stóp procentowych określanych dla polskiej waluty i polskiego rynku bankowego, stopa procentowa dla walut obcych może się wielokrotnie zmieniać w trakcie okresu spłacania kredytu. Jednak, jak dotąd, stopy procentowe np. dla franka szwajcarskiego były dużo niższe niż dla złotówki, co powodowało, że oprocentowanie kredytu we franku było niższe.
Obecnie, z uwagi na bardziej restrykcyjne zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego i ostrożność samych banków - przy kredytach walutowych wymagany jest duży poziom udziału własnego (nawet do 30%), czyli kwoty, którą musisz posiadać, żeby bank "dołożył" Ci do zakupu mieszkania lub domu.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

finanse(małpa)wyborcza.biz

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków