Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Troszkę mniej zachęcające do kupna funduszy są mity przedstawione na stronie przeplywypieniezne.pl/?p=171
pozdrawiam
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NIEPRAWDA! Możesz wybrać zarówno fundusz bardzo bezpieczny, gwarantujący, że nie stracisz pieniędzy (nawet na takim zarobisz trochę więcej niż na lokacie), jak i bardziej ryzykowny, z którym wiąże się prawdopodobieństwo wysokich zysków lub straty części pieniędzy. Wybór należy tylko do ciebie.
NIEPRAWDA! Do funduszu możesz wpłacać nawet małe kwoty, z którymi nie masz czego szukać w banku - po 100 czy 200 zł miesięcznie. Wystarczy, że zapiszesz się do planu systematycznego oszczędzania.
NIEPRAWDA! Wpłacając po 100 zł miesięcznie przez 20 lat, uzbierasz od 40 do 75 tys. zł (przy założeniu, że fundusz co roku będzie zarabiał od 5 do 10 proc. - to dość ostrożny szacunek). Trzymając te pieniądze w skarpecie uzbierałbyś tylko 24 tys. zł. Może jednak warto?
NIEPRAWDA! Żeby kupić fundusz, wystarczy tylko raz pójść do najbliższego oddziału banku i podpisać umowę (dużo prostszą niż np. o kredyt bankowy), a potem przelać pieniądze na wskazane konto.
NIEPRAWDA! Wystarczy jeden telefon lub wizyta w banku, w którym kupiłeś fundusz, i po kilku dniach pieniądze (razem z zyskami) będą na twoim koncie osobistym.
PRZESADA! Owszem, fundusze mocno różnią się między sobą osiąganymi wynikami, ale nawet jeśli będziesz wybierał fundusz na chybił trafił w ramach określonej grupy (np. pójdziesz do banku i poprosisz o pierwszy z brzegu fundusz stabilny), to ryzykujesz najwyżej to, że zarobisz mniej niż inni, bardziej doświadczeni ciułacze. Np. w ciągu ostatnich trzech lat najlepszy fundusz pieniężny zarobił 16 proc., a najgorszy 11 proc. Wśród funduszy stabilnych najlepszy miał 53 proc. zysku, a najgorszy 23 proc.
NIEPRAWDA! Fundusze można kupić prawie w każdym oddziale banku, w niektórych firmach ubezpieczeniowych (i u agentów), u pośredników i doradców finansowych. Owszem, nie wszędzie jest duży wybór funduszy, ale nawet w najbliższej okolicy na pewno znajdziesz coś dla siebie.
NIEPRAWDA! Kilka procent prowizji zapłacisz tylko na wejściu (ale np. fundusze bezpieczne mają niskie prowizje lub nie mają ich wcale). Poza tym uczestnictwo w funduszu jest "bezbolesne" (fundusz pobiera po cichu drobne opłaty za zarządzanie, ale podawane w prasie zyski już je uwzględniają).
NIE W KAŻDYM! Jeśli inwestujesz w fundusze z udziałem akcji, wskazane jest, by trzymać w nich pieniądze przez kilka lat (choć nikt cię do tego nie zmusi - wyjątkiem są tzw. fundusze zamknięte). W fundusze bezpieczne możesz inwestować nawet na krótko (tak samo jak na koncie oszczędnościowym w banku).
NIEPRAWDA! W Polsce nie zbankrutowało jeszcze żadne towarzystwo funduszy (TFI). A sam fundusz wręcz nie może splajtować, bo właściciele funduszu nie mają żadnego dostępu do pieniędzy klientów.
Troszkę mniej zachęcające do kupna funduszy są mity przedstawione na stronie przeplywypieniezne.pl/?p=171
pozdrawiam
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

finanse(małpa)wyborcza.biz

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków