Banki robią co mogą, by przyciągnąć do siebie klientów konkurencji.
Alior Bank właśnie rozpoczął akcję, w której 10 tys. klientów może otrzymać od 200 do 600 zł w prezencie. Trzeba tylko założyć w Aliorze konto, przenieść tam swoje dochody, płacić kartą w sklepach i polecać bank swoim znajomym. Alior liczy na to, że dzięki akcji założy kilkadziesiąt tysięcy nowych ROR-ów. Ale będzie mu trudno pobić rekord banku BZ WBK, który płacąc po 100 zł każdemu nowemu klientowi na początku kwietnia zakładał po 2,5 tys. kont dziennie.
Jak dowiedziała się "Gazeta", rekord BZ WBK, który do reklamowania swoich kont "zaprzągł" słynnego Gerarda Depardieu, właśnie został wyrównany. Równie duże powodzenie mają konta greckiego Polbanku, który od półtora tygodnia reklamuje Konto Mocno Oszczędnościowe - rachunek oszczędnościowy połączony z funkcją lokaty antypodatkowej. Oprocentowanie konta wynosi 5,5 proc. w skali roku i jest to najlepsza tego typu oferta na rynku.
Z danych banku, które dziś Polbank ma oficjalnie potwierdzić wynika, że o ile przed startem kampanii klienci zakładali średnio po 600 kont Mocno Oszczędzających dziennie, to w pierwszy dzień emisji spotów było to już 1500 kont, a po półtora tygodniu trwania akcji (czyli w miniony poniedziałek) - 2500. Dobrze widoczna reklama telewizyjna i wysokie oprocentowanie pieniędzy sprawiło, że klientom Polbanku nie przeszkadza nawet skojarzenie z Grecją, która ma kłopoty finansowe (a to przecież z tego kraju pochodzi Polbank).
Łącznie od początku działalności Polbank założył już 350 tys. Kont Mocno Oszczędzających. Tylko w ciągu półtora tygodnia najnowszej kampanii - już prawie 20 tys. Kampania ma potrwać do połowy maja. Polbank jest oddziałem greckiego banku EFG
Eurobank.
Czytaj też komentarz:
Polbank przybija piątkę Depardieu? Duże procenty rulez