mBank wprowadza elektroniczne faktury w systemie BILIX

Maciej Bednarek
14.05.2010 , aktualizacja: 14.05.2010 12:52
A A A Drukuj
Zamiast faktur w formie papierowej klienci mBanku będą mogli otrzymywać je w formie elektronicznej. Usługa dopiero raczkuje, bo wystawców elektronicznych faktur jest niewielu.
Najpopularniejszy wśród Polaków sposób opłacania rachunków wygląda mniej więcej tak: firma telekomunikacyjna, dostawca prądu czy internetu wysyła do nas papierową fakturę. Z fakturą idziemy do urzędu pocztowego albo do banku i zlecamy dokonanie przelewu. To metoda stara, droga i pochłaniająca dużo czasu. Można prościej. Jeżeli korzystamy z bankowości internetowej, przelew możemy zrobić sami. To nie tylko oszczędność czasu, ale też pieniędzy. Przelewy elektroniczne zazwyczaj są bezpłatne, a jeśli nie, to i tak są nawet kilka razy tańsze od tych zlecanych na poczcie czy w oddziale banku.

Żeby wykonać przelew elektroniczny, trzeba w systemie transakcyjnym przepisać z papierowej faktury (albo przesłanej w innej formie, np. za pośrednictwem poczty elektronicznej) nazwę, numer rachunku i adres odbiorcy, wpisać tytuł przelewu i kwotę, a następnie autoryzować transakcję. To bardzo wygodne, ale system BILIX - usługa, która w poniedziałek pojawi się w mBanku - pozwala zaoszczędzić jeszcze więcej czasu.

BILIX całkowicie eliminuje papierowe faktury. Dostawca usługi przesyła do banku fakturę w formie elektronicznej. Faktura pojawia się w formacie PDF. Jeżeli ją akceptujemy, wystarczy jedno kliknięcie, a dane (odbiorca, tytuł przelewu, kwota) automatycznie skopiują się do szablonu przelewu. Następnie trzeba autoryzować przelew jak każdy inny. W mBanku przelew autoryzuje się kodem SMS.

System BILIX pozwala nie tylko na otrzymywanie faktur w formie elektronicznej. W ten sposób dostawcy usług mogą dostarczać inne materiały, które dotychczas przesyłane były w formie papierowej, np. bilingi czy informacje o ofercie.

W mBanku usługa startuje 17 maja i jest bezpłatna. Żeby uaktywnić możliwość przeglądania i płacenia rachunków od danego dostawcy, dostępnego w ramach usługi BILIX, wystarczy w systemie podpisać "porozumienie" - od tego momentu kolejne faktury będą docierać bezpośrednio do banku drogą elektroniczną.

mBank nie jest pierwszy. Usługa dostępna jest już w PKO BP, Inteligo, MultiBanku, Pekao, ING Banku, Millennium i Citi Handlowym. Ale wszędzie dopiero raczkuje. Lepszym określeniem na BILIX byłby pilotaż, a nie usługa. Dlaczego? Bo na razie tylko kilku dostawców usług podpisało umowy z Krajową Izbą Rozliczeniową, która koordynuje obieg informacji w ramach systemu. Są to telewizja cyfrowa N, dostawca energii grupa PGE, firma ubezpieczeniowa Link4 i Akademia Leona Koźmińskiego.

- Szacujemy, że w 2010 r. dostęp do BILIX będzie miało ponad 90 proc. osób korzystających z bankowości elektronicznej. Wielu dostawców usług, z którymi prowadzimy rozmowy, właśnie od dostępności usługi w bankach uzależniało włączenie się do programu - mówi Agnieszka Biniszewska z Krajowej Izby Rozliczeniowej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Masz problem? Napisz do nas.

finanse(małpa)wyborcza.biz

Ranking lokat. Gdzie zarobisz?

Wśród banków mających najlepszą ofertę depozytową nie ma dużych banków