O kłopotach banku BPH z Firefoksem poinformował "Gazetę Wyborczą" jeden z czytelników gazetowego
blogu "Subiektywnie o finansach". Pan Tomasz poskarżył się, że zainstalował sobie najnowszą wersję przeglądarki Firefox i odkąd się na to skusił, ma kłopoty z logowaniem się do swojego konta w banku BPH. "Żeby skorzystać np. z konta Direct w banku BPH, należy zainstalować "komponent generujący klucz". Niestety, ten "komponent" nie jest kompatybilny z aktualną wersją Firefoksa. Po prostu nie da się go zainstalować! - skarży się klient.
Pan Tomasz pisze, że na początku marca 2010 r. zgłosił ten problem do banku, ale otrzymał informację, że nie wiadomo kiedy będzie on rozwiązany. Bank nie reagował też na kolejne pisma, aż wreszcie po trzech miesiącach klient stracił cierpliwość. - Mógłbym zrozumieć, gdybym był komputerowym maniakiem i korzystał z jakiejś niszowej przeglądarki. Ale przecież Firefox jest oficjalnie najpopularniejszą przeglądarką w Polsce. Zabieram mój wkład z BPH i nie zamierzam mieć z nimi nic wspólnego - kończy pan Tomasz.
Aleksandra Kwiatkowska, rzeczniczka banku BPH, potwierdza, że klienci korzystający z najnowszych przeglądarek Firefox mogą mieć kłopoty z dostępem do pieniędzy przez internet. - Komponent do najnowszej wersji przeglądarki Firefox znajduje się obecnie w fazie testów akceptacyjnych. Testy komponentu są niezwykle skomplikowanym procesem ze względu na liczbę systemów, które należy z nim przetestować. W przypadku naszego banku należy wykonać testy regresyjne (przejście przez wszystkie operacje w aplikacjach) nie tylko w Systemie Sezam, ale również w systemach powiązanych wspólnym logowaniem - wyjaśnia rzeczniczka BPH. Nie podaje kiedy prace zostaną zakończone.