Nie od dziś wiadomo, że banki chętnie wyciągają od swoich klientów zgodę na przetwarzanie danych w celach marketingowych. Zresztą tak samo jak firmy telekomunikacyjne, sklepy internetowe czy firmy ubezpieczeniowe. Bazy danych o klientach to skarb na wagę złota, który można przekuć w wymierne zyski.
Prawo mówi, że każda instytucja, która chce przetwarzać nasze dane w celach marketingowych, ma obowiązek uzyskać naszą zgodę. Przeważnie stosowne wzory oświadczeń są na końcu umów, które podpisujemy przy różnych okazjach. Klient ma prawo podpisać zgodę na przetwarzanie danych tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do wykonania usługi przez daną firmę lub instytucję. Może więc odmówić zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych.
Tymczasem jeden z czytelników gazetowego
blogu pt. "Subiektywnie o finansach" doniósł, że mBank - największy internetowy bank w Polsce - wymusza na klientach zgodę na przetwarzanie ich danych osobowych w celach marketingowych.
- Ostatnio składałem telefonicznie wniosek o kredyt odnawialny w mBanku. Na zakończenie wniosku operator czyta szereg oświadczeń. Zniesmaczyło mnie jedno z oświadczeń, które niestety było obligatoryjne - mówi pan Wojtek z Warszawy. Treść oświadczenia była następująca: "Dobrowolnie wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez BRE Bank oraz Grupę BRE Banku, w skład której wchodzą spółki kapitałowo powiązane z BRE Bankiem, w celach związanych z obsługą wniosku oraz w celach promocyjnych i marketingowych, w tym także w celu wysyłki materiałów informacyjnych (...)".
Pan Wojtek uważa, że bank zagrał wobec niego nieuczciwie. - Łączenie udzielania kredytu - na czym bank przecież zarabia - ze zbieraniem danych do wysyłania reklam bardziej mi się kojarzy z promocją w supermarkecie niż z działaniem poważnej instytucji finansowej - mówi czytelnik.
Co na to bank? Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku, przyznaje, że bank się pomylił. - Rzeczywiście, w treści wniosku o kredyt odnawialny mBanku pojawiał się błędny zapis m.in. o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych klientów w celach związanych z działaniami marketingowymi pozbawiony pola, w którym można byłoby ową zgodę wyrazić lub jej odmówić.
Rzecznik mBanku oświadczył, że wzory zostały poprawione. - Problem został rozwiązany zaraz po jego zauważeniu. Niepoprawny fragment pojawiał się wyłącznie w tym jednym wniosku - o kredyt odnawialny. Zaakceptowanie wniosku z błędnym zapisem nie pociągało za sobą żadnych konsekwencji dla klientów, tzn. bank nie odnotowywał w swoich bazach faktu przekazania zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych - uspokaja Krzysztof Olszewski.