Ministerstwo Gospodarki: Natychmiastowy zakaz działalności dla Amber Gold

Magdalena A. Olczak
23.06.2010 14:24
A A A Drukuj
Ministerstwo Gospodarki

Ministerstwo Gospodarki (Wyborcza.biz)

Sukces naszych interwencji. Ministerstwo Gospodarki wydało zakaz prowadzenia działalności domu składowego gdańskiej firmie Amber Gold - pośrednikowi oferującemu lokaty w złoto i pożyczki oddłużeniowe.
O sprawie Amber Gold pisaliśmy kilka razy. Od jesieni firma ma na pieńku z Komisją Nadzoru Finansowego, która umieściła go na liście tzw. ostrzeżeń publicznych. Zdaniem KNF Amber Gold działa jak bank, ale nie ma na to specjalnego pozwolenia i nie podlega takiemu jak banki nadzorowi. Komisja skierowała wniosek o sprawdzenie spółki do prokuratury, ale ta nie dopatrzyła się łamania prawa.

Firma broniła się wtedy, że jako dom składowy nie podlega nadzorowi KNF, tylko Ministerstwa Gospodarki.

KNF ostrzega

Na czym polega działalność Amber Gold? Spółka chwali się, iż jest pierwszym w Polsce domem składowym. Taka firma zajmuje się przechowywaniem towarów należących do innych podmiotów na podstawie umowy składu. Ale Amber Gold specjalizuje się także w pożyczkach oddłużeniowych i lokatach w złoto. Inaczej mówiąc, trudni się przyjmowaniem i przechowywaniem złota za co wypłaca swoim klientom 10-procentowe odsetki.

Obecną kontrolę ministerstwo rozpoczęło po tym, jak w kwietniu ujawniliśmy, że prezes spółki Marcin Plichta jest skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo finansowe. Według naszych informacji, prezes gdańskiej spółki, zanim założył Amber Gold, był współwłaścicielem sieci Multikasa. Były to punkty, w których klienci mogli płacić za rachunki kuszeni niższymi niż na poczcie prowizjami i zniżkami dla emerytów. Z tym że pieniądze za rachunki nie trafiały na konta zakładów energetycznych czy gazowni, lecz do kieszeni właścicieli firmy.

Sprawą zajął się wtedy UOKiK. Stwierdził w 2004 r., że spółka naruszyła zbiorowe interesy klientów, a prezes został skazany prawomocnym wyrokiem sądu na karę roku i dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. - Faktycznie zostałem skazany prawomocnym wyrokiem sądu. Broniłem się, ale sąd nie podzielił moich racji. Wyrok się uprawomocnił, należy go zaakceptować. Naprawiłem wyrządzoną szkodę wszystkim pokrzywdzonym - tłumaczył prezes Plichta.

"Oświadczenie niezgodne ze stanem faktycznym"

Związek między sprawą Multikasy a Amber Gold bierze się stąd, że ciążący na prezesie wyrok uniemożliwia mu prowadzenie domu składowego. Tymczasem, jak głosi uzasadnienie ministerialnego zakazu, o swoich dawnych problemach z prawem Marcin Plichta, resortu nie poinformował.

"Podstawą decyzji jest stwierdzenie, że przedsiębiorca złożył oświadczenie o spełnianiu warunków prowadzenia domu składowego niezgodne ze stanem faktycznym" - wyjaśnia MG - "Decyzja zakazuje Amber Gold prowadzenia przedsiębiorstwa składowego. Nie zakazuje prowadzenia innej działalności gospodarczej. Rygor natychmiastowej wykonalności w przypadku tej decyzji oznacza, że Amber Gold natychmiast ma zaprzestać prowadzenia przedsiębiorstwa składowego w rozumieniu ustawy o domach składowych. Przedsiębiorstwo składowe prowadzone przez Amber Gold zostanie też natychmiast wykreślone z rejestru" - czytamy dalej w komunikacie.

Klienci pozostawieni sami sobie

Co oznacza decyzja Ministerstwa Gospodarki? Od momentu uprawomocnienia decyzji firma nie ma prawa zawierać umów z nowymi klientami, ale ci, którzy założyli już tam lokaty lub wzięli pożyczki, muszą sami zdecydować co dalej. Ministerstwo nie zna treści umów między Amber Gold a klientami. Każdy klient musi sam podjąć decyzję, czy będzie chciał zerwać współpracę i iść do sądu. Na pewno wcześniej powinien uważnie przestudiować umowę.

Gdyby chodziło o bank czy ubezpieczyciela, taki precedens byłby niedopuszczalny. Bowiem podstawowym wymogiem KNF jest niekaralność osoby opiekującej się pieniędzmi klientów.

W piśmie, które ministerstwo opublikowało na swojej stronie internetowej po kontroli w gdańskiej spółce, czytamy: "Minister ma prawo kontrolować i w wiążący sposób wpływać na działalność domów składowych. Nie ponosi jednak odpowiedzialności za szkody wynikające z zawieranych przez dom składowy umów składu. W tych sytuacjach zastosowanie mają odpowiednie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące odpowiedzialności stron umowy".

- Decyzja nie jest ostateczna, Amber Gold zamierza złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy - deklaruje Marcin Plichta, który niedawno ustąpił z funkcji prezesa spółki.



Zobacz więcej na temat:

Zobacz także