Banki w różny sposób namawiają na założenie konta osobistego. Niektóre, tak jak ostatnio Allianz Bank, płacą za zwerbowanie nowych klientów. Inne na lepszych warunkach udzielają np. kredytów hipotecznych osobom, które zwiążą się z nimi również rachunkiem osobistym. Raiffeisen Bank chce przyciągnąć nowych klientów tanim kredytem w koncie.
Limit w rachunku to forma kredytu na dowolny cel. Przyznając nam określony limit, bank powiększa środki dostępne na naszym koncie. Odsetki płacimy tylko od wykorzystanej części limitu i tylko za okres, kiedy z niego korzystamy. Każda wpłata na konto, np. wynagrodzenia, odnawia nam limit. Możemy więc wykorzystać kredyt, spłacić go i skorzystać ponownie. Oprócz odsetek banki pobierają prowizję - w momencie uruchomienia limitu i za przedłużenie umowy na każdy kolejny rok.
Raiffeisen tnie i jedno, i drugie - odsetki i prowizję. Od osób, które do końca sierpnia zdecydują się na limit, nie weźmie prowizji. Standardowo wynosi ona 1 proc., ale nie mniej niż 30 zł. W porównaniu z konkurencją to i tak niewiele. Np. ING Bank za przyznanie limitu, a potem za jego odnowienie bierze 1,8 proc., Alior Bank 1,6 proc., a Bank BPH nawet 2 proc.
Oprocentowanie 9 proc., a tyle Raiffeisen proponuje w ramach promocji, to też okazja. Zwykle stawki przekraczają 16 proc. Ale trzeba pamiętać, że promocja w Raiffeisen Banku trwa do czerwca przyszłego roku. Później oprocentowanie wzrośnie. Dzisiaj oprocentowanie limitu w ofercie standardowej banku wynosi od 11,4 proc., ale jest to stawka dla wysokiego limitu - od 30 do 60 tys. zł. Jeżeli zadłużymy się na kwotę do 500 zł, oprocentowanie wyniesie 16,4 proc.
Limit w koncie na preferencyjnych warunkach nie jest dla wszystkich. Mogą z niego skorzystać nowi klienci oraz osoby już posiadające konto, ale pod warunkiem że nie korzystają z limitu w rachunku. Drugi warunek to dochody na poziomie co najmniej 3 tys. zł netto, trzeci - deklaracja miesięcznych wpłat na konto - minimum 2,5 tys. zł.
Jesienią klienci Raiffeisena będą mogli skorzystać z limitu w koncie za darmo. Jak dowiedziała się "Gazeta", bank wprowadzi cztery nowe pakiety kont. Posiadacze pakietu Premium dostaną kredyt w koncie, który do wysokości 1 tys. zł nie będzie oprocentowany. Pakiet będzie jednak dostępny dla osób z dochodami co najmniej 8 tys. zł miesięcznie lub aktywami w banku (lub kredytami) o wartości 150 tys. zł.